Jedni chcą, drudzy nie chcą…

To, jak wielkim problemem jest brak miejsc parkingowych w Jastrzębiu-Zdroju, nie trzeba nikomu mówić. I jak trudno znaleźć miejsce na samochód przy gęściej zamieszkałych ulicach w centrum miasta, też nie trzeba tłumaczyć. Wydawałoby się więc, że każda możliwość budowy parkingu powinna spotkać się z dużą akceptacją. Okazuje się, że niekoniecznie.

Parking docelowo miał pomieścić do 12 samochodów i zapewniać dostęp tylko dla mieszkańców tego bloku. Zarząd opracował koncepcję i określił sposób sfinansowania inwestycji. I tu… niespodzianka… (fot. pixabay)

Mieszkańcy ulicy Śląskiej są wśród tych, którzy mają duże problemy z parkowaniem. Zabiegali od dawna (przynajmniej niektórzy z nich) o budowę nowego parkingu. Wnioskowali o to wielokrotnie w Zarządzie Górniczej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zarząd poszukał rozwiązań i zaproponował budowę takiego parkingu za blokiem Śląska 21-25, w którym mieści się 45 mieszkań. Parking docelowo miał pomieścić do 12 samochodów i zapewniać dostęp tylko dla mieszkańców tego bloku. Zarząd opracował koncepcję i określił sposób sfinansowania inwestycji.

Następnym krokiem było przeprowadzenie ankiety wśród mieszkańców bloku, czy na taką inwestycję się zgadzają. I tu… niespodzianka. Większość lokatorów nie zgodziła się na parking i choć głosowanie się jeszcze nie skończyło, to wygląda na to, że zamysł spełznie na niczym. Zresztą, nie jest to taki jedyny przypadek. Wcześniej mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Krakowskiej odrzucili podobną propozycję. Zarząd GSM może tylko bezradnie rozłożyć ręce. No bo co, jeśli jedni chcą, a drudzy nie?

„Rozumiemy trudną sytuację tych, którzy mają problemy z parkowaniem, ale musimy się liczyć ze zdaniem większości. Niemniej nadal będziemy szukać rozwiązania tego problemu, choć możliwości są naprawdę ograniczone” – mówi wiceprezes Zarządu ds. technicznych Radosław Pluta. (Tekst sponsorowany)

Przewiń do góry