Wkrótce ruszy pierwsza ściana

W kwietniu tego roku Jastrzębska Spółka Węglowa zamierza uruchomić pierwszą ścianę wydobywczą w kopalni Jastrzębie-Bzie, gdzie od kilku lat trwają prace udostępniające nowe złoże węgla koksowego. Kolejna ściana zaplanowana jest na jesień tego roku.

fot. JSW

Udostępnienie części złoża węgla Bzie-Dębina to jedna ze strategicznych inwestycji JSW, służąca zwiększeniu wydobycia węgla koksowego. Początkowo zakładano, że pierwszy węgiel z tego rejonu pojawi się w końcu 2021 roku. Na przeszkodzie stanęły jednak trudne warunki geologiczno-górnicze.

„Kopalnia Jastrzębie-Bzie jest przykładem, jak skomplikowane mogą być warunki dla tak zwanego wycięcia parceli ścianowej. Z uwagi na wystąpienie szeregu zaburzeń geologicznych, pierwszą ścianę w tej kopalni planujemy uruchomić od kwietnia, a drugą, o ile warunki górniczo-geologiczne pozwolą, w czwartym kwartale tego roku” – poinformował PAP wiceprezes JSW ds. technicznych i operacyjnych Edward Paździorko.

Wiceprezes Paździorko podtrzymał także wcześniejsze deklaracje, że udział węgla koksowego w produkcji kopalń stopniowo, z roku na rok, będzie zwiększany, przy zmniejszającym się udziale węgla na potrzeby energetyczne. Rosnąć będzie ponadto skala energetycznego wykorzystania metanu – gazu towarzyszącego złożom węgla. (źródło: nettg.pl)

  1. To niestety smutna wiadomość dla Jastrzębia.
    Szkody gornicze w Jastrzebiu, tylko po to by mieszkańcy SWD SCI SR SZO SRB mieli dobrze płatną pracę.
    Smutne.

          1. Do OLO.nie obrażaj ludzi z króliczków ,dzięki tym ludziom mieszkasz w pojedynczoku ,gdyż budowały się kopalnie a wraz z nimi wasze pojedynczoki !
            Dzięki kopalniom i ludziom pracującym na nich ,wy byście mieszkali po dzień dzisiejszy w lepiankach .

            1. cyt:”…wy byście mieszkali po dzień dzisiejszy w lepiankach ”
              Tu nie było lepianek. Lepianki to jeszcze widziałem w północnej części Polski jeszcze całkiem niedawno, kiedy nie było A1 do Gdańska (jeszcze w XXIw) i za Łodzią jechało się drogą nr 1 przez tereny biedne i finansowo zacofane… Żal było patrzeć na te domki: jeden pokój i kuchnia +chlew…
              W J-biu, w latach 60-tych było zaledwie jeszcze kilka dachów krytych strzechą. Ja pamiętam jeden taki dom na Dolnym (poniżej przystanku bus). Zburzony był przed 1970r. Może na Górnym jeszcze, ewentualnie wsie dookoła obecnie zaliczane do J-bia.
              Zdrój to była metropolia na ówczesne czasy (przedwojenne).
              Jastrzębie było kiedyś bogatą miejscowością, pamiętaj, że uzdrowiska działały pełną parą, poczytaj jakie były sklepy kolonialne, restauracje, bary, kasyno (gdzie indziej miałeś kasyno?), drogi wybrukowane na Zebrzydowice, Pawłowice, Wodzisław, kolej.
              Kuracjusze (przed wojną) przyjeżdżali z całej Europy i zza oceanu. Moi dziadkowie mieli już prąd w domu zaraz po I wojnie światowej. Spytaj swoich rodziców, dziadków “z Polski” kiedy ich zelektryfikowali?
              Gdyby nie komuna, i nie kopalnie, Jastrzębie byłoby dziś kwitnącym uzdrowiskiem na skalę Światową.

    1. “Drogi Panie Ryśku”ja właśnie pracuje na Bziu o moją pracę się nie musisz martwić.Co więcej podjeżdżam że i na twój zasiłek się dokładam ,dlatego napisałem “DROGI”.

      1. No to zdecyduj się drogi @olo: pracujesz, czy pracójesz, bo to różnica…
        A o mój “zasiłek” się nie martw. Moje pensum – moja sprawa.

      2. Pracuj OLO, pracuj nad swoją ortografią, to nie będą z ciebie łacha drzeć.
        I pracuj na Bziu, pomimo tego, że prawdopodobnie że względów geologicznych jsw wycofa się z tych pól.

      1. do @ON:
        częściowo tylko masz rację 🙂
        Z Jastrzębia ludziska pracują na kopalni, bo to głównie gorole. Bez urazy, już to tłumaczyłem, że nie mam nic do goroli, aczkolwiek, gdyby J-bie było dalej uzdrowiskiem (czytaj: nie było kopalń w J-biu) – nie miałbym nic przeciwko temu. Przynajmniej miałbym wodę z głębokiej studni i brak szkód górniczych.
        Na grubie to pracują hanyse z Rydów, Marceloki i ewentualnie na Chwałowicach i Jankowicach hanyse z Rybnika… 😀

        1. Zdziwiłbyś byś się jastrzebie to też górny Śląsk i tu też mieszkają hanysy to że kopalnie zwerbowały ludzi z całej polski bo takie czasy byly dawali pracę i mieszkanie i gwarantowali stały pobyt to tylko dlatego jesteśmy spostrzegani przez was miastem goroli także jeśli pracujesz na grubie w Jastrzębiu i masz czelność nas tu obrażać to poco jak ty tu pracujesz zatrudnij się w śród swoich hanysow i tam pracuj w Rydułtowach Rybniku selawi nikt cię 6u nie trzyma.

          1. Oczywiście że J-bie to był, i jest Górny Śląsk. Jestem hanysem z Jastrzębia z dziada-pradziada i tym się szczycę.
            A Śląsk sięgał jeszcze kawałek dalej. Śląsk cieszyński to też Śląsk, ale trochę “góralski” 🙂 (nie gorolski)
            Ale za Ruptawą to już nie Górny Śląsk 🙂 Tam to już “cysaroki” 🙂

          2. Aha, no i jeszcze jedno: Znam rodowitych hanysów z Jastrzębia i okolic, pracujących na kopalniach Jastrzębskich (robią na grubie w Jastrzymbiu) 🙂
            Ja nie pracuję na kopalni, (albo ni robia na grubie), ale jak chyba wszyscy w jakimś (mniejszym, lub większym stopniu) żyję “z kopalń i duża część moich dochodów powiązana jest z nimi. Ale nie wszystkie. I tak to już tu bywa i będzie, dopóki…
            Rozróżnij: gorole PRACUJĄ na kopalni, hanyse (obojętnie skąd są: Z Zabrza, Rydułtów, czy Katowic) “robiom na grubie” u siebie, abo na innej grubie 🙂

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?