Jutro wracają! Godziny dla seniorów!

Minister rodziny Marlena Maląg przypomniała na falach Polskiego Radia, że od czwartku, 15 października, z powrotem będą obowiązywać tak zwane godziny dla seniorów w sklepach spożywczych, aptekach czy drogeriach. „Będzie to między godziną 10.00 a 12.00. Chcemy zapewnić naszym seniorom komfort. Oczywiście, mogą oni dokonywać zakupów także o innej porze, ale to będzie taki dedykowany czas” – podkreśliła pani minister.

Z kolei, jak mogliśmy przeczytać na stronie jastrzębskiego magistratu – na początku pandemii, Miejski Rzecznik Konsumentów w Jastrzębiu-Zdroju otrzymywał informacje, iż zdarzało się, że osoby starsze nie były obsługiwane.

„Będzie to między godziną 10.00 a 12.00. Chcemy zapewnić naszym seniorom komfort. Oczywiście, mogą oni dokonywać zakupów także o innej porze, ale to będzie taki dedykowany czas” – podkreśliła minister rodziny Marlena Maląg (fot. pixabay)

Jego zdaniem nie jest to zgodne z polskim prawem. „Na stronie rządowej gov.pl jest umieszczona interpretacja wprowadzonego ograniczenia: w godzinach od 10.00 do 12.00 sklepy i punkty usługowe mogą przyjmować i obsługiwać jedynie osoby powyżej 65 roku życia. W pozostałych godzinach sklepy i lokale usługowe są dostępne dla wszystkich, w tym dla osób powyżej 65 roku życia (obecnie ta granica wieku wynosi 60 lat – przyp. aut.)” – wyjaśniała Ewelina Stelmach, Miejski Rzecznik Konsumentów.

„Osoby starsze mają zatem pełne prawo, aby, biorąc pod uwagę ryzyko, decydować, o której godzinie udadzą się na zakupy. To młodsi konsumenci muszą dostosować się do ograniczenia” – dowiadujemy się.

  1. Najgorsze jest to że ci ludzie będą łazić w różnych godzinach.powinni kategorycznie nakazać że tylko w tych godzinach mają robić zakupy a nie w innych. Bo to jest nie w porządku w stosunku do innych grup wiekowych. To im powinni zrobić rano bo przeważnie już takie starsze osoby nie śpią więc nie chcę idą z samego rana robić zakupy

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?