Kiedy ten cyrk się skończy?

Fot. Facebook / Klub JW

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w poniedziałek wylatują do Rumunii, gdzie od wtorku ma rozpocząć się turniej drugiej fazy eliminacji Ligi Mistrzów. “Ma rozpocząć się”, ponieważ już wiemy, że nie odbędzie się on w zaplanowanej wcześniej formie. Węgrzy z klubu Fino Kaposvar postanowili bowiem zrezygnować z udziału w zawodach z powodu – a jakże – koronawirusa (trzy przypadki) oraz wysokiej temperatury i kaszlu (trzy kolejne przypadki), i dali sobie całkowicie spokój z europejskimi pucharami.

Wydawałoby się, że wszystko jest jasne – o awansie powinien wobec tego zadecydować jeden mecz Arcady Gałacz z Jastrzębskim Węglem. Niestety, nie wiemy, czy dojdzie on do skutku. O ile nasz zespół na pewno jest “negatywny” pod kątem “pandemicznym”, o tyle wyniki badań Rumunów będą znane dopiero wówczas… gdy nasi siatkarze dotrą już na miejsce. Europejska Konfederacja Siatkówki nie zajęła stanowiska w tej sprawie.

– Na pewno to my jesteśmy faworytem tego turnieju. Nie tylko “na papierze”. Myślę, że pokażemy to na boisku. O ile przyjdzie nam grać… Dla mnie przepisy CEV są niezrozumiałe. To niedopuszczalne, że my wylatujemy w poniedziałek, nie znając wyników testów wszystkich zespołów biorących udział w turnieju. Tak naprawdę, możemy w powietrzu zawrócić pilota i powiedzieć: “Wracamy, Panie pilocie, bo nie ma z kim grać”. Jeżeli jednak już tam dolecimy i okaże się, że jest z kim grać, to zrobimy wszystko ku temu, by cieszyć się z awansu – skomentował nie bez sarkazmu Łukasz Wiśniewski.

A zatem przypomnijmy, jak wygląda cały coraz mniej zabawny serial

1. W drugiej fazie eliminacji Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel ma walczyć z rumuńską Arcadą Gałacz i węgierskim Fino Kaposvar.
2. Jastrzębski Węgiel proponuje, aby – podobnie jak w pierwszej rundzie – zagrać jeden turniej na obiekcie najwyżej rozstawionej ekipy (czyli w Jastrzębiu-Zdroju). Węgrzy ochoczo się na to godzą, ale “okoniem” stają Rumuni. W efekcie zaplanowane zostają dwa turnieje. Pierwszy w Polsce, drugi nad Dunajem.
3. W Jastrzębskim Węglu pojawiają się pojedyncze przypadki wirusa. To oczywiście powoduje skazanie całej drużyny na kwarantannę. W reakcji ekipa rumuńska zażądała walkowera i gotowa była przylecieć do Jastrzębia-Zdroju tylko po to, aby wymusić taką decyzję na CEV.
4. Następnie okazało się, że koronawirusa mają także Węgrzy z Kaposvaru. Dopiero wtedy CEV wysłała Rumunów “na drzewo” i odwołała turniej w Jastrzębiu. O awansie miały decydować wyłącznie zawody w Gałaczu.
5. Nie doszły one jednak do skutku, bo w Arcadzie pojawił się koronawirus. W efekcie turniej przeniesiono na 10-12 listopada. Dodajmy, że Węgrzy i Polacy nie poszli jednak śladem swoich dziwnie zachowujących się rywali i nie zażądali walkowerów.
6. Ciąg dalszy właśnie następuje i miejmy nadzieję, że w tym tygodniu ten cyrk wreszcie szczęśliwie się zakończy.

Źródło: jastrzebskiwegiel

TerminarzI r.II r.
Warta
Resovia
Będzin
ZAKSA
Verva
Skra
Nysa
Trefl
Olsztyn
Katowice
Ślepsk
Czarni
Cuprum
3:2 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
1:3 (w)
przeł. (d)
przeł. (w)
przeł. (d)
3:0 (d)
przeł. (w)
przeł. (d)
3:1 (w)
3:1 (d)
3:0 (d)
przeł. (d)
przeł. (w)
05.12 (d)
12.12 (d)
19.12 (w)
23.12 (d)
09.01 (w)
3:1 (w)
23.01 (d)
30.01 (w)
06.02 (d)
20.02 (w)
27.02 (w)
Liga Mistrzów
Eliminacje
Stroitiel Mińsk
Dyn. Apeldoorn
Fino Kaposvar
Arcada Gałacz
Faza grupowa
Zenit Kazań
ACH Lublana
Berlin RV


3:0 (d)
3:0 (d)
3:0 (w)
3:0 (w)

08.12 (w)
09.12 (w)
10.12 (w)







09.02 (w)
10.02 (w)
11.02 (w)
PlusLiga
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
ZAKSA Kędzierzyn
Jastrzębski Węgiel
Trefl Gdańsk
Ślepsk Suwałki
Warta Zawiercie

Verva Warszawa
Resovia Rzeszów

Skra Bełchatów
8
9
11
11
7
9
6
6
24
23
19
17
16
13
12
12
8:0
8:1
7:4
6:5
5:2
4:5

5:1
4:2
9.
10.
11.
12.
13.
14.
GKS Katowice
Czarni Radom
AZS Olsztyn
MKS Będzin
Cuprum Lubin
Stal Nysa
7
11
8
9
10
8
12
12
6
6
4
4
4:3
4:7
2:6
2:7
1:9
0:8

Zobacz więcej na sport.jasnet.pl

Wpisy na temat “Kiedy ten cyrk się skończy?”

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry