Kiedy ten pech się skończy?!

Piłkarze GKS Jastrzębie nadrobili w środowe późne popołudnie w Łęcznej zaległości z października. Niestety, podopieczni Pawła Ściebury nie zdołali podtrzymać dobrych nastrojów po sobotnim zwycięstwie w Opolu i po wyrównanym widowisku pechowo przegrali z miejscowym Górnikiem 1:2 (1:1). Decydująca bramka padła w czwartej minucie doliczonego czasu gry….

Wynik górniczych derbów otworzył w 12. minucie Karol Struski, wykorzystując błąd naszej obrony. Na szczęście GieKSa zdołała szybko wrócić do gry za sprawą trafienia Michała Rutkowskiego, który wyrównał stan meczu po centrze Daniela Ferugi z rzutu rożnego. W drugiej odsłonie co najmniej dwukrotnie Farid Ali mógł przechylić szalę na naszą stronę, ale świetnie w bramce gospodarzy spisywał się Maciej Gostomski.

Końcówka zawodów była absolutnie szalona. Najpierw po nastrzelonej ręce Jakuba Apolinarskiego rzutu karnego nie zdołał wykorzystać Paweł Wojciechowski (Mariusz Pawełek wzorem Jerzego Dudka zatańczył na linii i tym zdekoncentrował rywala), a następnie we wspomnianej 94. minucie – gdy byliśmy o włos od radości z cennego punktu – zwycięstwo gospodarzom zapewnił strzałem głową Adrian Cierpka…

Podsumowując – po krótkiej przerwie na triumf w Opolu znów wraca “klątwa” minimalnych i pechowych porażek, które tej jesieni prześladują nasz zespół. W najbliższą sobotę o punkty będzie znacznie trudniej niż w Łęcznej, bowiem na Harcerską – na pierwszy domowy mecz GieKSy w tym sezonie – przyjedzie ŁKS Łódź.

11 listopada 2020, Łęczna, 17:00
Górnik Łęczna – GKS Jastrzębie 2:1 (1:1)
Bramki: Struski 12, Cierpka 94 – Rutkowski 19

GKS Jastrzębie: Pawełek – Zalewski, Bondarenko, Rutkowski, Witkowski – Ali (90. Skórecki), Bielak, Feruga (62. Zejdler), Mróz, Jadach (66. Apolinarski) – Rumin.

Komentarze

  1. Czekam na wypowiedż pomeczową naszego trenera i przyczynę przegranego meczu,tak po cichu myślę że trener powie że nie ustrzeglismy się błędów.Ludzie ileż można powtarzać tą samą wymówkę.

  2. Takimi pytaniami tylko się ośmieszacie wy jako klub razem z trenerem na czele nadajecie się do prowadzenia szkółki piłkarskiej a nie poważnie zabierać się za rozrywki 1 ligi . A po drugie gdybyś miał chłopie jaja i honor to przy takich wynikach już dawno powinieneś z tąd zniknąć z Gks bo tylko przynosisz wstyd temu miastu i kibicom za co ci płacą zero taktyki organizacji nie widzisz tego jak chłopaki się ruszają na boisku może coś zmień w tych codziennych treningach za coś bierzesz kasę i ten cały zarząd pierdzieć w stołek kupują szroty zamiast zostawić sprawdzonych swoich chłopaków to ich sprzedajecie ogarnijcie się bo już was się nie da oglądać pomału to z chłopaki ze szkółki piłkarskiej by wam dali becki i mają więcej jaj i się ruszają na boisku szkoda słów.

    1. Kubuś Puchatek do Ropuchy

      Przestań bajdurzyć nie ma żadnej zemsty być może dzieciaki nie miały dobrego poziomu gry nie było sensu ich trzymania. Postawili na seniorów. A Ty skończ z takim tekstem

  3. Nie zgadzam się że pech. My nie mieliśmy w całym meczu żadnej 100% sytuacji , a Łęczna już wcześniej powinna prowadzić po nie strzelonym karnym. My nawet jak przegrywamy to bronimy tego wyniku. Trenerzy Ściebura i Włodarek jak macie honor to spakujcie się bo nasz klub nie ma prezesa i nie ma was kto zwolnić. W naszym klubie jest potrzebny od zaraz dyrektor sportowy . który przyjdzie z zewnątrz i nie będzie miał z nikim w klubie układów.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny