Kolej na kolej w Jastrzębiu?

„Centralny Port Komunikacyjny zaprasza na konsultacje” – czytamy na stronie jastrzębskiego magistratu.

fot. pixabay

„11 lutego o godzinie 13.00 w Hali Widowiskowo-Sportowej jastrzębianie będą mogli wypowiedzieć się w sprawie planowanego przebiegu linii kolejowej budowanej w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego” – dowiadujemy się.

„W celu wypracowania możliwie najbardziej optymalnych rozwiązań projektowych zwracamy się do Państwa jako mieszkańców gmin, na których terenie zlokalizowana jest planowana inwestycja o zapoznanie się z zakresem planowanych przebiegów oraz o wypełnienie ankiety. Wszelkie uzyskane na etapie konsultacji sugestie oraz informacje będą miały istotne znaczenie podczas doprecyzowywania rozwiązań projektowych w trakcie kolejnych etapów realizowanego zamówienia” – wyjaśniają organizatorzy spotkania.

Wszelkie uwagi można zgłaszać pod adresem: konsultacje.stes@egis-poland.com

Pliki do pobrania>>>

(źródło: UM Jastrzębie-Zdrój)

    1. Rynek to przeżytek. Rynki miały sens w miastach dawno, dawno temu. Obecnie nawet w takiej dużej wsi jak Warszawka nie ma rynku, który pełniłby swoją rolę. Rynek we Wrocławiu, Krakowie… ale to są dawne rynki dużych kupieckich miast, odnowione i spełniające rolę zabytkowo-historyczno-restauratorską (całe szczęście następuje powolny odpływ cholernych banków z Rynków). Miasto rozrasta się wokół Rynków. Jastrzębie nie ma takiej tradycji i nie będzie mieć. A co byś chciał na tym Rynku, i gdzie miałby powstać? W Zdroju (historycznie)? Będzie protest blokersów z osiedli, czemu nie u nich. To na którym osiedlu? Na Bożka, czy na VI-ce? A, zróbmy go na Złotych Łanach, albo pani Hania niech zrobi Rynek na Bogoczowcu! 🙂
      Zauważ, że Rynek w Wodzisławiu i Rybniku też już pełni rolę kwiatka do kożucha… Nie są to miasta historyczne i takie, gdzie turyści walą całą falą do kafejek i klubów. Zadrzewione skwery, parki, miejsca odpoczynku dla ludzi z betonowej wsi. To, czego nam chyba potrzeba, bo wsioki z domków (do których się zaliczam) mają swój azyl na działce, na werandzie, ogrodzie, tarasie, etc…
      A kolej kiedyś chyba wróci, choćby po to, żeby nad morze, Warszawki, Krakowa, czy Wrocławia na studia można było bezpośrednio do pociągu wsiąść, a nie dylać do Żor, czy Rybnika…

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry