Kopalnie, napływ mieszkańców, strajki…

1 marca o godzinie 15.00 upływa termin nadsyłania projektów w konkursie na ścieżkę turystyczną promującą miasto. Konkurs został zorganizowany z okazji 40-lecia Porozumienia Jastrzębskiego.

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

Głównym tematem planowanej trasy powinna być solidarnościowa tradycja naszego miasta. Powstawanie Jastrzębia-Zdroju, budowa kopalń, napływ mieszkańców czy strajki zwieńczone podpisaniem Porozumienia Jastrzębskiego – to główne zagadnienia, jakie muszą pojawić się w projekcie ścieżki. Oprócz tego anegdoty, historie mieszkańców, opowieści dotyczące czasów PRL-u i wszystko to, co zdaniem uczestników pozwoli najpełniej i najciekawiej pokazać ten element historii naszego miasta.

Trasa powinna prowadzić od pomnika Porozumienia Jastrzębskiego poprzez „kościół na górce” (Parafia Najświętszej Marii Panny Matki Kościoła), osiedle Gwarków i przylegający jar, aż do Łaźni w Moszczenicy (Centrum Dziedzictwa Postindustrialnego i Porozumienia Jastrzębskiego), która będzie wieńczyć Szlak Wolności. Pozostałe punkty trasy uczestnicy konkursu zaproponują samodzielnie. (źródło: UM Jastrzębie-Zdrój)

Pobierz>>>Regulamin konkursu i karta zgłoszeniowa

  1. Można wytyczyć szlak:
    -Kielce – wiocha zabita dechami, auto załadowane ziemniakami – kierunek Jastrzębie Zdrój – wtedy jeszcze bez znaku “-”
    -Jastrzębie Zdrój ślizgi na ul Śląskiej Luksus nad luksusy. Wcześniej ewentualnie hotele robotnicze na Pszczyńskiej. Nic się tam nie zmieniło była kiedyś patologia i obecnie tez tam mieszka patologia. Jeden tylko rozebrali bo już nie mógł znieść tego co tam się działo.
    -Kielce, powrót po 25-28 latach jako emeryt na wieś – burżuj pełną gębą. Osiągnięcia życiowe: zniszczona wątroba, 3 żona, najmądrzejszy z mądrych bo był w świecie w przeciwieństwie do reszty z PGRu.
    I ot taka wycieczka w 3 punktach dla przeciętnego przyjezdnego gorola. Można tylko zmieniać miejsce startu i celu reszta bez zmian.

  2. Dżordż Lowerboj

    Miasto bez przyszłości na siłę dopatruje się sensu w życiu przeszłością…

    W dodatku niechlubną i krótką.

    Żenada.

    1. Racja. Ile można pisać o tym co było? Dla młodych? Przecież oni stąd wyjeżdżają bo co tutaj ich trzyma oprócz starych i schorowanych rodziców? Uczelni wyższych brak, inwestorów brak, perspektyw brak, nowych miejsc pracy brak, teatru czy opery brak… Mam dalej wymieniać? Caryco z bunkra OBUDŹ SIĘ!

  3. Czy ta trasa ma być piesza czy może trzeba jechać samochodem ? Aby wyznaczyć trasę według podanego wzoru i dodaniu kilkunastu punktów ważnych dla historii miasta ,moźna by ją pokonać pieszo w dwa dni ,a samochodem kilka godzin. W kościele napewno msza, a przy innych punktach trzeba przekazać parę informacji. Kto wpadł na tak genialny pomysł z tą trasą ? Na pewno jakiś “uczony”.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry