Miasto nie powie „nie” Biedronkom

fot. Marek Wróbel

„Czy miasto planuje wydać pozwolenie na budowę kolejnych 'Biedronek’?” – tak brzmiało jedno z pytań, jakie padło w czasie niedawnego czatu z prezydent Anną Hetman. Jak zauważył jego autor, to przykład najpopularniejszej chyba inwestycji w Jastrzębiu-Zdroju, wzbudzając tym stwierdzeniem pewną konsternację u najważniejszej urzędniczki w mieście.

„No, są również inne inwestycje (…) Pozwolenie na budowę wydawaliśmy różne, nie tylko na 'Biedronki’. Rzeczywiście, ostatnio powstała, tutaj, niedaleko alei Piłsudskiego, przy wiadukcie. Nie możemy zabronić budowy kolejnych sklepów czy sklepu 'Bierdonka’, jeśli wszystkie warunki inwestor spełni, jeśli ma własny grunt, jeśli ma projekt dobrze przygotowany, spełni wszystkie wymogi, to nie można powiedzieć 'nie’, bo już 'Biedronek’ mamy dość. Rynek rządzi się takimi prawami i przepisy mówią o tym, że powinniśmy wydać pozwolenie na budowę, jeśli wszystko zostało spełnione przez inwestora” – podkreślała prezydent Anna Hetman.

Wpisy na temat “Miasto nie powie „nie” Biedronkom”

  1. mieszkaniecJZ

    Budowa Biedronki to ,,szczyt osiągnięć i możliwości” Pani Prezydent Anny Hetman i jej zastępców -to chyba ten zapowiadany od 7 lat inwestor strategiczny od którego ma zależeć rynek pracy naszego miasta.

    1. Co radzisz? Sprowadzisz na te szkody górnicze nowe wielkie inwestycje? Pokarz co potrafisz oprócz kwakania i jojczenia.

  2. Hrabianka jak zwykle pierdoły opowiada,pojedź do Kołobrzegu to się dowiesz jak to się robi,w tym mieście nie ma ani jednej biedry bo tam władza dba o swoich przedsiębiorców a nie o zachodnich

    1. W Kołobrzegu nie ma Biedronki? Chyba ma Pan jakieś nie sprawdzone informacje, bo osobiście robię w niej zakupy! M

  3. Czytaliście dokładnie tłumaczenie wydania zezwolenia na budowę? Przecież to nie miasto buduje tylko prywatny inwestor, właściciel gruntu, który ma właściwy projekt itd. A że to biedronka to nie sprawa miasta tylko inwestora. A co tam miało by powstać? Chyba szpital dla psychicznie nienawidzących wszystkich i wszystko co się tu robi i nie robi.

    1. „Przecież to nie miasto buduje tylko prywatny inwestor,”

      Niby prawda. Ale ow „prywatny inwestor” stawia najtanszym kosztem bude bez okien, by w jakimkolwiek przyplywie problemow obiekt porzucic (patrz Le Clerc).
      Zajmuje teren zwany dumnie „centrum miasta”. Miasto przedstawia piekne wizualizacje. Z wizualizacji nie wychodzi nikt, ale „prywatny inwestor” juz kupe nasadzil i smierdzi. Oczywiscie wszystko za przyzwoleniem miejskich wladz.

Skomentuj eusebio Cancel Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry