Mieszkańcy “przejrzeli na oczy”

„Jastrzębianie ‘przejrzeli na oczy’ razem w Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Wolontariusze nie tracą czasu i już teraz wiemy, że zebrano około 130 tysięcy złotych. A liczenie wciąż trwa! Na podaną kwotę składają się datki z puszek – w tej chwili 104 tysiące złotych – i z licytacji, które odbywały się na Allegro – aktualnie zadeklarowano 30 tysięcy złotych” – czytamy na stronie jastrzębskiego magistratu.

Jednak gdyby nie dziesiątki, może setki dobrych dusz, ludzi lżejszych o balast małostkowości i doraźnych (nierzadko politycznych) sporów, ten znamienny cytat nie miałby prawa paść. Właśnie takie osoby spotkaliśmy w niedzielę, 30 stycznia, przed kinem „Centrum”, gdzie odbyła się kolejna WOŚP-owa impreza. Wolontariusze i „zwykli” jastrzębianie: pozytywnie zakręceni, bezinteresowni, połączeni wspólną ideą. Jak podkreślali zgodnie, ani orkan Malik, ani niż Nadia nie były w stanie pokrzyżować im planów, ponieważ wielkie i gorące serca kpią sobie nawet z najsilniejszego wiatru.

W tym roku na ulicach Jastrzębia-Zdroju kwestowało około 200 wolontariuszy. Dodatkowo w pracę zaangażowanych było około 35 członków sztabu. Najmłodszy wolontariusz miał kilka miesięcy, a najstarszy – 65 lat.

Hasłem tegorocznej, trzydziestej już zbiórki jest „Przejrzyj na oczy”. Fundusze zebrane przez WOŚP zostaną przeznaczone na zakup urządzeń do ratowania wzroku maluchów. W planach jest też utworzenie pierwszego w Polsce centrum symulacji, w którym lekarze będą mogli doskonalić swoje umiejętności.

    1. Nie chcesz sie przyłączyc twoja sprawa nikt cie nie zmusza,ale czemu krytykujesz , uważasz ze ci co dają datek są nienormalni?Zanies księdzu bedziesz spelniony

  1. To tak jakby każdy mieszkaniec Jastrzębia, od niemowlaka do człowieka odchodzącego dali po 1,45 zł.
    Musimy się ratować sami. Płacimy na swoje leczenie. Ci którzy jeszcze nie muszą korzystać z pomocy medycznej tej drobnej i tej poważnej płacą na przyszłość. Nie wiadomo kiedy będą potrzebować. Leczenie wzroku dzieci to dobra przyszłość społeczeństwa. Wyleczeni będą normalnie żyć i pracować, płacąc na kolejne opiekę medyczną.
    Dlaczego rząd nie pomaga? Bo nie chce. Wolą pieniądzmi przeznaczonymi na medycynę przekupić tych, którzy i tak nie będą płacić, ale będą głosować na nich.

    1. O czym ty Wiktor pleciesz ?To co zbiera WOŚP, to jest 0,1 % (1/1000)budżetu Służby Zdrowia i nie ma żadnego znaczenia albo niewielkie w ogólnej masie pieniądza przeznaczanego przez państwo na te cele.Do tego te zbiórki są dość kontrowersyjne.Np. w poprzedniej edycji ,pewna firma z Łodzi ,która dostała rządowe wsparcie w ramach tarczy 380 tys. zł za całą sumę kupiła serduszko .Czyli wygląda to tak w tym przypadku ,że podatnicy w swej dobroci wsparli konto orkiestry a tej firmie wcale ta pomoc nie była potrzebna.W zasadzie dopuścili się oszustwa.Ta samo kontrowersyjne jest wydawanie po kilkadziesiąt tysięcy złotych przez samorządy miast aby Jurek mógł grać. Wysuwasz fałszywe hipotezy i się z nimi rozprawiasz.

    2. Edek z fabryki kredek

      Wlasnie takich glupkow potrzebuje cala ta szopka Owsiaka cale to pajacowanie kosztuje wiecej niz on niby daje na sluzbe zdrowia no bo przeciez caly rok tez musi za cos zyc ale co zrobic po to sa barany zeby je strzyc i on to doskonale wie Owsiak koncz wstydu oszczedz

  2. hm. Każdy z tych 200 wolontariuszy zebrał po 500 zł ?To tak jakby 10 tys. ludzi dało po 10 zł.No nic może niektórzy dawali po stówce.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis