„Miszcz” parkowania z Turystycznej

fot. nadesłane

„Ciekawostka parkingowa” – tak zaczyna się mail od naszego Czytelnika.

„Oczywiście, znam powszechne problemy z miejscami parkingowymi i osobiście rozumiem właścicieli nie do końca prawidłowo zaparkowanych samochodów. Ale mimo wszystko są jednak jakieś granice. Idąc do pracy rankiem przy ulicy Turystycznej napotkałem na swojej drodze ciekawostkę rodzajową. I szczerze mówiąc, gdyby nie ograniczona sprawność fizyczna, byłem gotów przemaszerować przez zaparkowany samochód jakiegoś umysłowo sprawnego inaczej kierowcy” – czytamy w wiadomości. A na dowód prawdomówności naszego rozmówcy dołączamy do informacji „niepozorną” fotkę.

  1. To nie tylko brak parkingów. Można zaobserwować że niektórzy muszą mieć auto pod oknem. Nie chce im postawić auta dalej i przejść kawałek do domu. To jest głupota i totalna bezmyślność takich ludzi. Powinno się takich odpowiednio wysoko karać. Też jestem kierowcą i nieraz szukam miejsca. Nigdy nie przyszło mi do głowy zaparkować na chodniku albo zastawić komuś auto(a).

  2. Szkoda, że ów czytelnik nie jest na tyle sprawny fizycznie, bo faktycznie powinien zrobić przemarsz wojsk przez te auto. Najlepiej krokiem defiladowym. Właśnie widząc takich „geniuszy” nie potrafię zrozumieć przepisów zabraniających karania na przyblokowych parkingach. A może spółdzielnie mieszkaniowe pomyślałyby o ustawieniu znaków D-52 „strefa ruchu”? Dlaczego właśnie ten, a nie D-40 „strefa zamieszkania”? Ponieważ D-52 nie nakłada takich obostrzeń jak D-40, a daje narzędzie do karania niesfornych kierowców.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry