Mówią dobrze o Żelaznym Szlaku

„Popularność Żelaznego Szlaku Rowerowego rośnie z każdym dniem. Przybywa osób, które na własnej skórze (i na własnym rowerze) chcą się przekonać jakie wrażenia daje przejażdżka po nim. Do takich osób dołączył Damian Berłowski, bloger z roweremposlasku.pl” – czytamy na stronie jastrzębskiego magistratu.

“Według mnie to jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy!) odcinek rowerowy w całym województwie…” (fot. roweremposlasku.pl)

„Jastrzębie-Zdrój miało najwięcej czasu na przygotowanie swojego odcinka szlaku, ale mieli najtrudniejsze zadanie. Po pierwsze przez wiadukty i tunele, których jest zdecydowanie więcej niż w Godowie i Zebrzydowicach, a po drugie musieli przygotować najdłuższy fragment. Trzeba przyznać, że zrobili to znakomicie. Doskonała nawierzchnia, ogromne Miejsca Obsługi Rowerzystów i świetne oznakowanie sprawiają, że jazda jest czystą przyjemnością” – dowiadujemy się z blogu.

„Szlak zachwyca fantastyczną 15-kilometrową drogą rowerową, która śladem dawnej linii kolejowej prowadzi z Godowa przez Jastrzębie-Zdrój do Zebrzydowic. Według mnie to jeden z najlepszych (o ile nie najlepszy!) odcinek rowerowy w całym województwie” – dodaje w swojej recenzji Damian Berłowski.

  1. DŻORDŻ LOWERBOJ załość… tyle tylko załuję cię. Uśmiechnij się czasem. Moze bezinteresownie do przypadkowego przechodnia… to pomaga!
    Często jestem w Belgi Holandi i to właśnie jest świetne zima nie zima mróz czy śnieg dzieciaki całymi stadami do szkół starzy także pomykają na rowerach,, no i powietrze super… można biegać a w JZ- sam węgiel w powietrzu. Ja pracuję w Gliwicach i brakuje mi wzdłuż autostrady drogi serwisowej by sobie częściej pomykać rowerem a tak to tylko kilka razy w roku mi się udaje. Swietna inwestycja Barawo Miasto!

  2. Dżordż Lowerboj

    To żenujące, że w tej upadające osadzie górniczej stawia się na rowery jako podstawowy środek lokomocji.

    Autobusy miejskie, brak wolnych miejsc parkingowych i zero perspektyw na pociągi pasażerskie.

    To już nawet nie jest śmieszne, ani tragiczne. To jest koszmarne.

    1. Szok o czym napisze ten portal i syn królowej.
      Jesień zimno i deszczowo,zima mroźno i deszczowo brak rowerzystów na szlaku i sukcesów spektakularnych w naszej upadającej osadzie górniczej.
      Może wtedy celem turystycznym okazać się skocznia narciarska,narciarski stok całoroczny albo nowoczesna ściana wspinaczkowa.W końcu stawiamy na turystykę i miliony dolarów,które zarabia miasto na tej nowej gałęzi rozwoju miasta.
      Chwała naszej niegasnącej gwieździe.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry