Może posprzątamy wspólnie OWN?

fot. Marek Wróbel

Na co może natknąć się osoba spacerująca po terenie OWN-u? Do widoku wszędobylskich śmieci, połamanych ławek czy miłośników tanich trunków część mieszkańców naszego miasta zdążyła się już przyzwyczaić. Także widok śniętych ryb to już żadna nowość. A właśnie na takie wątpliwe „doznania wzrokowe” (fotografia ilustrująca naszego newsa pochodzi zaledwie sprzed tygodnia – przyp. aut.) wciąż narażeni są ci, którzy traktują OWN jako miejsce rekreacji – dosyć, dodajmy, ekstremalnej.

A może powinniśmy wziąć sprawy w swoje ręce i odpowiedzieć na apel miejskich urzędników? Co prawda poniższy cytat pochodzi sprzed dwóch lat, odnosimy jednak wrażenie, że jest nadal aktualny.

„Sprzątamy wszystkie zanieczyszczone oraz zaśmiecone miejsca w swojej okolicy i nie tylko. Spotykajmy się na terenie Ośrodka Wypoczynku Niedzielnego, gdzie odbędzie się finał akcji. Zapraszamy wszystkie osoby chętne do posprzątania terenu wokół OWN-u i Lasu Kyndra. Zapewniamy worki na śmieci i rękawice, które będzie można odebrać w tym dniu na OWN-ie” – zachęcali pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Jastrzębiu-Zdroju.

Co Wy na to, drodzy Czytelnicy?

  1. Niby gdzie jest ten syf, bo spaceruje często po lasach wokół OWN i tego nie widziałem. Poza tym tu jest jakieś przekłamanie bo te lasy nie należą do OWN, a o porządek na OWNie dbają przecież pracownicy z MOSiRu. Artykuł mający wzbudzać sensacje nic więcej. Wstyd

  2. Ludzie ,czy Wy wszędzie macie śmietnik ,w głowach też ! Nie miasto odpowiada za dzicz ! Takie będą Rzeczypospolite ,jakie Jej młodzieży chowanie!

    1. Dokładnie @MAMAMAM!
      Pierwszy głos nie malkontenta.
      Poza tym: nie, mnie nie dotyczy, inni są od tego, więźniów spędzić, a dlaczego ja, monitoring załóżcie, za rękę tego, co naśmiecił…
      Nie chcesz? – nie idziesz. Dalej jest – jak jest!
      Ja na dzień wiosny tego roku wytargałem sam z żoną 7 worków butelek, pet-ów, puszek i innych pozostałości w lasku niedaleko mojego domu. Worki poszły pod kontener z niedalekich bloków…
      I tu się pewnie zacznie: Jakim prawem?! Przecież tam nie płacisz za śmieci na tym osiedlu! Koszty im zwiększasz!
      Otóż nie: Jak do tej pory płacimy za osobę na danym adresie. Ja płacę u siebie, Ty płacisz u siebie – bez względu czy w miesiącu wyrzucisz 30 butelek i 30 pet-ów, czy po 300. Chyba, że masz działalność, ale to masz inne stawki.
      Oczywiście wyrzucając do kontenera śmieci usłyszałem od 60+ zgredka, że jakim prawem śmieci z lasu do JEGO śmietnika…
      Otóż takim prawem, że teraz ten zgredek nie ma syfu w lasku opodal niego i może tam spokojnie iść ze swoim Yorkiem na spacer…
      A mogliśmy przecież olać sprawę, i te 7 worków syfu mogło się rozkładać tam kilkaset lat…
      Człowiek wolny idzie do nieba taką drogą, jaka mu się podoba… Ja wybrałem swoją… Wybór należy do Ciebie…

      1. Tak oszołomku. Mnie nie dotyczy. Skoro wpisujesz się w lewicowy trend “sprzątania świata”, to działaj. Nawet codziennie. Przecież nikt ci nie broni. A wszyscy skorzystamy. Na pewno dostaniesz niejeden “uścisk dłoni prezesa”…
        A co masz do tego, żeby zagonić do roboty lebrów z więzienia? Powinni mieć prosty wybór: sprzątanie i elektryczny kaganiec albo brak michy (ew. suchy chleb i woda).

        1. A Ty żyj w syfie i czekaj aż ci (w swoim czasie) podetrą tyłek w domu opieki, no bo oni tam pracują, a ty dożywasz tam swoich dni i żądasz…
          Jakim mnie Panie Boże, (albo inny buddo, latający smoku spagetti) stworzyłeś, takim mnie masz…
          Żal mi takich ludzi… Sorry, ale możesz mieć inne zdanie…
          Wg Ciebie:
          Lewicowe oszołomy sprzątają świat, a prawicowe lebry żyją w syfie, który sami sobie zrobili?
          No i jak chcesz rozmawiać, to nie obrażaj i nie wyzywaj od oszołomów, bo to tylko daje świadectwo o Tobie…
          Pozdrawiam… serdecznie

          1. Napisałem ci odpowiedź, ale “wolność słowa” nie puściła komentarza. Wiara w propagandowe, czerwone bzdety klimatyczne czy urąganie Bogu to jest lewackie oszołomstwo. Czy ci się to podoba, czy nie. Widać, że masz chyba to spagetti pod kopułą…
            Widzisz: tak się składa, że to wśród prawych ludzi więcej jest ludzi pracowitych a lewactwo to lebry, które pragną żyć z socjalu. Najwięcej śmieci młodzież “róbta co chceta”, menele i nowobogaccy. Ale zazwyczaj zlewaczały mózg nie myśli logicznie… więc nje dziwię się temu pokrętnemu przedstawianiu rzeczywistości.
            Nie wszystkie Ryśki to porządne chłopaki…

            1. odpowiadam:
              “a lewactwo to lebry, które pragną żyć z socjalu”
              socjal: (obecnie propagowana płaca gwarantowana – za nic), 500+, 300+, emerytura+ to hasła prawicy 😉
              Coś Ci się pomyliło… Lewica (ale ta stara, Cimoszewicz, nie ci “nowo-neo-lewicowcy”), ba, także ci z czasów socjalizmu <90r. (komuny u nas nie było) nie dawali socjalu. Była praca dla wszystkich (obowiązek, bo inaczej byłeś "niebieskim ptakiem i tępionym przez Milicję), oczywiście dopłaty były dla rodzin z małym dochodem do czynszu, czy świadczeń. Ale musieli pracować. Teraz 500+ spowodowało, że kobiety w ośrodkach wczasowych/restauracjach w miejscowościach turystycznych wolały się zwolnić, dostać "pińcet", byle nie wstawać do roboty. A rentkę/emeryturę minimalną gwarantowaną przez prawicowy rząd i tak dostaną… Ta emerytura jest i tak taka sama, jak osoby pracującej 35 lat za płacę nawet powyżej minimalnej. Beneficjenci 500+ zwalniający się i tak dostaną tyle samo. Nie dziwię się…
              Młodzież "róbta co chceta" sto razy zmieni poglądy, i trudno dziś zakwalifikować ich do lewicy/prawicy: Wiesz, że najbardziej zaciekli politycy PIS-u to dawni "róbta, co chceta"? Ryszard Terlecki (vel. Pies) i Marek Kuchciński, Jarosław Sellin. Nie zachowywali się oni "prawo" w swoim czasie ;)))
              Tak, tak – walczyli z komuną 😀
              nowobogaccy… no cóż. Nie wszyscy zdążyli nabyć rozumu przed nabyciem środków na koncie. Bywa. Ale to nie jest standard.
              P.S.
              A Ty dalej obrażaj ludzi, bo tak lubisz…

  3. Dziwię się Straży Miejskiej Policji. Czy to tak trudno, przy dzisiejszych zdobyczach techniki dojść do tego, kto wyrzuca śmieci? Ukarać takiego brudasa przykładnie i nagłośnić sprawę w mediach. Z pewnością nigdy tego nie powtórzy. Ale trzeba jeszcze chcieć!

  4. Czemu mamy sprzątać w czynie społecznym?
    Miasto podzielone na rewiry i za te rewiry odpowiadają poszczególne firmy od sprzątania – im dowalić za nie dopełnienie obowiązków z umowy.

    1. Dokladnie. Ja obserwuje czy wywiążą się z koszeniem traw. Cztery razy do roku mają kosić. Na razie dwa razy kosili. Zobaczę czy się wywiążą z umowy. Bo zaplacone pewno będzie za całość. Kiedyś kosą ręczna kosili. Teraz mają traktory, kosiarki spalinowe A i tak syf. Skosza tylko pobocze a reszta trawa na dwa metry. Na ścieżce rowerowej tez porażka. I jeszcze startują w konkursie.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis