“Na moim osiedlu pojawiły się szczury!”

Jeden z naszych Czytelnik bije na alarm – na „jego” osiedlu pojawiły się szczury. Konkretnie dwa. Niestety, autor maila, wysłanego na adres redakcji JasNetu, nie precyzuje, o jaką konkretnie ulicę „chodzi” w tym przypadku.

fot. pixabay

„Jeden zagnieździł się w prowizorycznej szafce na buty, którą lokator postawił przed wejściem do mieszkania. Swoją drogą, to niezbyt mądry pomysł. Drugi, wielki i tłusty, próbował sforsować drzwi do piwnicy. Na szczęście nieskutecznie, bo są naprawdę solidnie. Oba gryzonie zginęły śmiercią tragiczną z rąk mieszkańców” – relacjonuje.

Zdaniem mieszkańca to dopiero początek masowego exodusu szczurów do budynków mieszkalnych. „Przecież nasze pojemniki na odpady pełnią funkcję darmowej stołówki dla tych wszystkożernych gryzoni. Proponuję, żebyśmy dalej zabijali okienka do piwnic i przepędzali dzikie koty w imię robienia pozornych porządków. Jak tak dalej pójdzie, to będziemy mieli spory kłopot na głowie” – prognozuje na koniec.

Przy tej okazji przypomnijmy słowa Haliny Majer, jastrzębskiej lekarz weterynarii, która tak mówiła o naszych sprzymierzeńcach w walce z gryzoniami: „Obecność kotów w jastrzębskim ekosystemie jest niezbędna. Jeśli ich nie będzie, pojawiają się gryzonie oraz inne drapieżniki, jak na przykład szczury czy łasice. Sądzę, że wybór jest prosty”.

Wpisy na temat ““Na moim osiedlu pojawiły się szczury!””

  1. A niektórzy ludzie zabijają okienka do piwnic, a zdarza się, że trują koty. Koty lubią polować na szczury i myszy, a pozbywając się ich z naszego otoczenia doprowadzamy, do tego ,że gryzonie nie mają wrogów i rozmnażają się na potęgę zasiedlają nasze domy.

  2. “Lokator postawił sobie prowizoryczną szafkę na buty przed wejściem do swojego mieszkania”. Co to za prostacki buc ? Nie chce wąchać swoich smrodów to innym lokatorom w ten sposób uprzyjemnia życie. Słoma mu z tych butów wystaje na kilometr i pewnie w domu mu się nie mieszczą że wystawia śmierdziele na klatkę.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry