Na Śląskiej uczą się parkować?

fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

Dzięki Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa obywatele mogą zgłaszać wszelkie niepokojące ich zjawiska, które następnie policjanci są zobowiązani zweryfikować. Jeśli zgłoszenie jest w zakresie kompetencji stróżów prawa, mają oni obowiązek przedsięwziąć czynności, aby je usunąć albo zminimalizować.

Mieszkańcy ulicy Śląskiej właśnie za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa przekazali informację o tym, że kierowcy nieprawidłowo parkują w tej lokalizacji, przez co narażają innych uczestników na niebezpieczeństwo. Zgłoszenie takie zostało potwierdzone przez mundurowych z drogówki. Funkcjonariusze ujawnili VW, który był częściowo zaparkowany na chodniku, co utrudniało ruch innym pojazdom, a także ograniczało możliwość poruszania się pieszym. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

  1. Tak, na serio bo to nie są bzdury. Parkowanie, mimo zakazu przy wjazdach na parkingi pod blokami już kilkakrotnie zablokowało dojazd karetki pogotowia i straży pożarnej. Służby ratunkowe nie mogą siłą przesunąć auta które blokuje przejazd. Nawet jak zagrożone jest życie ludzi. Bezmyślni kierowcy parkują źle bo nie mają na tyle rozwiniętej wyobraźni, żeby zrozumieć że karetka lub straż pożarna nie ma możliwości przyjechać obok a jak przejadą to nie mają możliwości manewrować samochodem ratującym życie i mienie.
    Głupota się szerzy. Ukryte kamery montowane na kilka dni a nawet godzin rejestrują głupotę. Ustaleni sprawcy, którzy wyrzucają wszystko do pojemników na śmieci zamiast sortować, otrzymują mandaty wraz ze zdjęciem swego czynu. Polowanie na nich kosztuje, dlatego mandaty są wysokie. Możesz być głupi i płacić. Rób to bo to opłaca się miastu i policji.

    1. Nie kompromituj się

      Skończ mi tu pierd….niczyć o segregacji. A za co mają ludzie płacone w sortowniach za leżenie pod ociosem? A może o jakąś ” ekologię ” chodzi z tą segregacją? Bo setki zakladów mają podpisane legalne zrzuty ścieków do polskich rzek, między innymi Odry.

Skomentuj Obywatel Cancel Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry