“Nawet dwukrotnie wyższe koszty ogrzewania”

Jak zauważa radny Szymon Klimczak, miejska spółka JTBS „Daszek” Sp. z o.o. jest właścicielem i zarządcą mieszkalnych budynków wielorodzinnych, które są przeznaczone na wynajem. Jednak, o czym przekonuje w swojej interpelacji, użytkowanie wspomnianych lokalów pozostawia czasem wiele do życzenia.

fot. UM Jastrzębie-Zdrój (archiwum)

„Najbardziej rażącymi przykładami są źle wyregulowana wentylacja kominowa i okienna mieszkania skutkująca podwyższonymi (nawet dwukrotnie) kosztami ogrzewania, nie mówiąc już o utracie komfortu. Problem zdiagnozowali i potwierdzili nawet kominiarze, którzy powiedzieli, że sprawa powinna być natychmiast rozwiązana. Tymczasem ciągnie się to zdecydowanie za długo, powodując ogromne, ale uzasadnione wzburzenie mieszkańców. Podobnie ma się sprawa z rozchodzącymi się panelami i drewnianymi schodami w nowych mieszkaniach oraz porysowanymi oknami” – wylicza miejski rajca.

„Oczywiście, zdarzają się przypadki, że usunięcie usterki nie jest możliwe w krótkim czasie, bezzwłocznie. Konieczność przeprowadzenia procedury wyłonienia wykonawcy, złożoność techniczna powstałej usterki, konieczność zaangażowania specjalistycznych ekip oraz sprzętu, brak dostępu do miejsca wystąpienia usterki czy też konieczność zamówienia do wymiany, zabudowy materiałów, urządzeń lub części zamiennych, do których dostępność na rynku jest ograniczona, są czynnikami, mogącymi opóźnić jej usunięcie” – wyjaśnia między innymi wiceprezydent Roman Foksowicz.

A co – może skupmy się na jednym z wątków – z porysowanymi szybami? „Spółka jest w posiadaniu protokołów odbioru mieszkań przez najemców. Niestety, żaden z nich nie zgłosił problemu porysowanych szyb czy parapetów na etapie przejmowania mieszkania. Tego typu zgłoszenia następowały po pewnym czasie użytkowania mieszkań przez najemców, co za tym idzie, udowodnienie winy za ten stan rzeczy wykonawcy jest niemożliwe” – pada w odpowiedzi.

  1. Radny musi zaistnieć! Musi pokazać jak się stara. A może rzeczywiście ktoś się poskarżył i już gotowy materiał na interpelację.

  2. Piękne, nowoczesne mieszkania, o wiele taniej niż wynajem. Akurat dla nas, młodego małżeństwa. Kiedy się trochę dorobimy, to bierzemy wkład i budujemy mały domek. Taki mam plan. Póki co, zapisałem się do Daszku i już nie mogę się doczekać. Znajomi już mieszkają i są bardzo zadowoleni, więc proszę nie szerzyć kłamstw! Zazdrośnicy.

  3. Komunistyczne molochy dalej stoją i będą jeszcze lata stały. Te nowe budownictwo nie wytrzyma połowy tego czasu ;).
    Niby nowoczesne, ekologiczne a tak na prawdę to chłam jakich mało. Kilka lat i do kapitalnego remontu.

      1. Nie pisior, tylko urzedniczy grzmot. Standardy urzednicze dalekie sa od zdroworozsadkowych.
        Dlatego budowa mieszkan kosztuje wiecej, niz by je kupic na wolnym rynku i rozdac.
        A tu koszt ponosi podatnik a potem dojony jest najemca.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny