Nie chciał założyć maseczki w sklepie

We wtorek, 1 czerwca, około godziny 7.00 policjanci „patrolówki” zostali skierowani w rejon osiedla Tuwima, gdzie w jednym ze sklepów miały przebywać agresywnie zachowujące się osoby. Mundurowi na miejscu zauważyli wychodzącego awanturnika, który był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości. Teraz najbliższe osiem miesięcy spędzi za kratami. Poza tym 49-latek znajdując się na terenie sklepu nie stosował się do nakazu zasłaniania ust i nosa, za co został ukarany mandatem.

Podobna sytuacja miała miejsce w godzinach popołudniowych. Mundurowi zostali wezwani do nietrzeźwej osoby na alei Piłsudskiego. Mężczyzna, którego wizerunek odpowiadał osobie ze zgłoszenia, okazał się osobą poszukiwaną do ustalenia miejsca pobytu przez Prokuraturę Rejonową w Zabrzu. Trzecia osoba została rozpoznana przez wywiadowców na ulicy Poznańskiej. 26-letni mężczyzna był poszukiwany przez policjantów z Żor. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

  1. Chyba to prawda, że głupich nie sieją. Założyłby jeden z drugim maskę i byłby spokój. Ale przynajmniej społeczeństwo odpocznie od paru chwastów.

  2. Tytuł sugeruje, że covidioza dalej robi dziury w mózgu.
    A w namordnikach możecie nie chodzić. Jak zomol będzie chciał wad karać, nie przyjmujcie mandatu. W sądzie to oddalą. Są świeże wyroki i to z naszego sądu.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?