Nie porażka smuci, a puste trybuny…

Mecz na szczycie ekstraligi oglądały puste krzesełka…

W niedzielny wieczór na Lodowisku Jastor mieliśmy do czynienia z meczem na szczycie Polskiej Hokej Ligi, pojedynkiem między mistrzem Polski a zdobywcą Pucharu Polski, a zarazem “przedsmakiem” starcia o Superpuchar Polski, które we wtorek odbędzie się w Tychach. Jak wiele w sporcie znaczą kibice, przekonują nas właśnie takie momenty, w których zawodnicy muszą spoglądać na puste krzesełka, a podziękowania “Hej, Hej Jastrzębie” kierują na media społecznościowe via telefon… Taka jest sportowa rzeczywistość w październiku 2020 roku.

Zajmijmy się jednak sportową stroną rywalizacji JKH GKS Jastrzębie z GKS Tychy, w której padł tylko jeden gol. Jego autorem był Christian Mroczkowski, który w 12. minucie indywidualnym rajdem w poprzek boiska oszukał naszą obronę i ten jeden jedyny raz umieścił gumę w siatce. Czy GKS Tychy zasłużył na wygraną? Bez wątpienia jastrzębianie mieli swoje sytuacje, ale po naszej stronie wybitnie szwankowała skuteczność. Co więcej, znakomicie między słupkami tyskiej bramki spisywał się John Murray, który wybronił m.in. strzał z metra Marka Hovorki. Dopisywało mu też szczęście, jak przy strzałach Dominika Pasia (w poprzeczkę) i Romana Raca (nie trafił do “pustaka”). W ostatniej minucie pod tyską bramką kotłowało się niemiłosiernie, co było efektem zjazdu Patrika Nechvatala oraz taktyki ustalonej przez Roberta Kalabera podczas przerwy na żądanie.

Niezależnie od tego, trzy punkty pojechały na Stadion Zimowy, gdzie we wtorek – również przy pustych krzesełkach – dojdzie do meczu o Superpuchar Polski. Natomiast kolejny mecz na Jastorze odbędzie się w przyszły piątek, gdy rywalem JKH GKS będzie Unia Oświęcim.

18 października 2020, Jastrzębie-Zdrój, 17:00
JKH GKS Jastrzębie – GKS Tychy 0:1 (0:1, 0:0, 0:0)
0:1 Mroczkowski (Pociecha, Cichy) 11:12

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal – Klimiczek, Kostek, Phillips, Hovorka, Urbanowicz – Bryk, Górny, Sawicki, Rac, Kasperlik – Jass, Horzelski, Paś, Wałęga, Sołtys – Matusik, Gimiński, R. Nalewajka, Jarosz, Ł. Nalewajka.

Terminarz PHLI r.II r.
Zagłębie Sosn.
Stoczniowiec
GKS Tychy
Unia Oświęcim
STS Sanok
Katowice
Podhale NT
Cracovia
Energa Toruń
7:2 (d)
2:1 (w)
7:3 (d)
1:3 (w)
4:2 (d)
3:1 (d)
1:3 (w)
6:1 (d)
3:2 (w)
6:1 (w)
11.11 (d)
0:1 (d)
8:10 (d)
6:1 (w)
5:2 (w)
13.11 (d)
15.11 (w)
20.11 (d)
III r.IV r.
Zagłębie Sosn.
Stoczniowiec
GKS Tychy
Unia Oświęcim
STS Sanok
Katowice
Podhale NT
Cracovia
Energa Toruń
22.11 (d)
27.11 (w)
29.11 (w)
04.12 (w)
06.12 (d)
11.12 (d)
05.01 (w)
08.01 (d)
10.01 (w)
15.01 (w)
17.01 (d)
22.01 (w)
24.01 (d)
29.01 (w)
31.01 (w)
05.02 (d)
17.02 (w)
19.02 (d)
Tabela PHL
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
GKS Tychy
Unia Ośw.
JKH GKS
Energa
Podhale

Katowice
Cracovia
STS Sanok
15
15
14
12
13
12
14
15
38
31
30
27

22
21
19
14
56:36
57:39
60:33

41:17
41:33
36:28
42:39
26:43
9.
10.
Zagłębie S.
Stoczniowiec
15
15
5
0
28:65
15:69

Zobacz więcej na sport.jasnet.pl

Wpisy na temat “Nie porażka smuci, a puste trybuny…”

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry