Niebezpieczne policyjne pościgi?

Tym razem zapraszamy was, drodzy Czytelnicy, na skrzyżowanie ulic: Pszczyńska, Grodzka i Stodoły, za sprawą pewnego „arcyciekawego” listu, który został wysłany na adres naszej redakcji.

„Pod pobliskim sklepem praktycznie codziennie ustawia się patrol policji, zazwyczaj w nieoznakowanym radiowozie. Policjanci wyczekują na łamiących przepisy i gdy tylko Ci przejadą przez ulicę Grodzką na wprost, rozpoczynają pościg. Problem w tym, że aby dogonić kierowcę muszą rozpędzić radiowóz do prędkości, które znacząco przekraczają dopuszczalną prędkość lub nawet taką, która w tej okolicy może zostać uznana bezpieczną. Policjant nie łamie przepisów, przekraczając prędkość, musi przecież dogonić ‘przestępcę’, ale stwarza zagrożenie dla mieszkańców. Takich przelotów policji w ciągu dnia można naliczyć kilka. Stodoły to nie autostrada. Po ulicy chodzą nie tylko jej mieszkańcy, ale liczne grupy działkowiczów, którzy właśnie tamtędy chodzą do swoich ogródków. Oby to się nigdy nie stało, ale patrząc na to, jak wygląda sytuacja, niestety, w mojej ocenie trzeba odliczać czas do tragedii” – czytamy w mailu naszego Czytelnika.

Poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie Komendę Miejską Policji w Jastrzębiu-Zdroju. Co usłyszeliśmy?

„W związku ze zmianą organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu, pojawiły się liczne informacje mieszkańców ulicy Stodoły, jak i mieszkańców Jastrzębia-Zdroju, o nagminnym popełnianiu wykroczeń w tym miejscu. Osoby, które popełniają wykroczenie niestosowania się do znaku pionowego C-8, nie tylko blokują ruch odbywający się na tym skrzyżowaniu, ale i stwarzają realne zagrożenie w ruchu drogowym, co prowadzi do licznych kolizji drogowych oraz niejednokrotnie do wypadków, gdzie poszkodowani trafiają z obrażeniami do szpitala” – wyjaśniają stróże prawa.

„Z uwagi na realne zagrożenie, jak i apele mieszkańców, policjanci Wydziału Ruchu Drogowego ze szczególnym uwzględnieniem patrolują rejon tego skrzyżowania, niejednokrotnie dokonują krótkotrwałych obserwacji tego miejsca i w każdym przypadku niestosowania się do obowiązujących przepisów, natychmiast reagują na popełniane wykroczenia” – podkreślają.

„Jednocześnie informuję, że na Krajowej Mapie Zagrożeń zgłaszane są zagrożenia w postaci niestosowania się do zmiany organizacji ruchu oraz przekraczania dozwolonej prędkości, na co jesteśmy zobowiązani reagować” – pada w pewnym momencie.

„Wszystkich użytkowników dróg obowiązują zasady i przepisy prawa o ruchu drogowym. Wyjątek od powyższej reguły stanowią pojazdy uprzywilejowane. Zatem – po warunkiem zachowania szczególnej ostrożności – i jedynie w sytuacjach wymienionych powyżej, policyjny radiowóz może przekraczać prędkość, poruszając się jednocześnie z włączonym sygnałem dźwiękowym i świetlnym, w celu zatrzymania kierującego do kontroli drogowej” – dowiadujemy się na koniec.

  1. Nie rozumiem czemu tam ustawiono taki znak.Z ul.Grodzkiej można skręcać w LEWO,to komu przeszkadzała możliwość przejazdu na wprost??? w jednokierunkowa ul.Stodoly, W praktyce wygląda to tel,że skręcam w lewo kawałek dalej zawracam i legalnie skręcam w lewo w ul.Stodoly .W/g mnie należy jak najszybciej zmienić ten znak!!!!

  2. Temu czytelnikowi, któremu przeszkadza ściganie przestępców(nawet łamiąc przepisy), życzę aby ktoś zajumał auto, a policja ścigała złodzieja zgodnie z przepisami. Tylko, że wtedy ów czytelnik znów będzie niezadowolony z faktu, że policja nie ujęła sprawcy i nie odzyskała jego auta.

    1. Nie w tym rzecz aby nie ścigać ale robić to z głową. Przecież wystarczy by jeden “tajniak” stał na dole (i przekazywał informacje) a radiowóz na górze (dokonywał zatrzymania) – po problemie. Ale widać dla policji to problem, bo komu by się chciało stać, lepiej grzać d… w radiowozie a potem gnać.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Geodezja

Sporządzenie mapy do celów projektowych, aktualizacja mapy zasadniczej, inwentaryzacja powykonawcza budynków, przyłączy, wytyczenie budynków, podział nieruchomości.

Czytaj więcej »
Przewiń do góry
Poprzedni
Następny