Nowy “pandemiczny” dekalog?

„Każdy pacjent objęty kwarantanną domową musi być odpowiedzialny i nie narażać innych na ryzyko. Przypominamy, że złamanie kwarantanny podlega karze” – mogliśmy przeczytać na stronie KMP w Jastrzębiu-Zdroju.

„Policjanci otrzymali cztery informacje od mieszkańców Jastrzębia-Zdroju, iż osoby objęte kwarantanną nie stosują się do tych zasad. Wszystkie przypadki zostały potwierdzone. Osoby te tłumaczyły się różnie – na przykład, że musiały iść na zakupy, do apteki czy na spacer…” (fot. pixabay)

No właśnie – słowo „odpowiedzialność”. Niewątpliwie w tych trudnych dniach, właściwie już miesiącach urasta do rangi „jedenastego przykazania”, o czym wspominaliśmy na naszych łamach. Tymczasem, jak zauważył nasz Czytelnik, nie wszyscy biorą sobie do serca wytyczne „nowego dekalogu”. I wskazywał na mieszkańca Jastrzębia-Zdroju, który nonszalancko lekceważył obowiązek przebywania „pod kwarantanną”. „A co z tymi, którzy mają kwarantanne? Niby powinni przebywać w domu, a oni chodzą na zakupy (tutaj padła nazwa konkretnej ulicy)” – czytamy w komentarzu.

Podążyliśmy wskazanym tropem i zapytaliśmy o ten konkretny przypadek stróżów prawa. Na szczęście znali całą sprawę, interweniowali „na dniach”, panują nad sytuacją. Szybko okazało się, że chodziło o pojedynczą osobę, która faktycznie przybywała w kwarantannie i opuściła mieszkanie. Jednak nie było mowy o robieniu zakupów czy choćby kontakcie z postronnymi osobami. Przynajmniej tyle.

Czas płynął nieubłaganie, media prześcigały się w podawaniu tragicznych statystyk, jastrzębskie ulice opustoszały z dnia na dzień. My tymczasem w poczuciu dziennikarskiego i obywatelskiego obowiązku drążyliśmy temat kwarantanny.

„Kilka dni temu policjanci otrzymali cztery informacje od mieszkańców Jastrzębia-Zdroju, iż osoby objęte kwarantanną nie stosują się do tych zasad. Wszystkie przypadki zostały potwierdzone. Osoby te tłumaczyły się różnie – na przykład, że musiały iść na zakupy, do apteki czy na spacer…” – mogliśmy przeczytać w policyjnym komunikacie.

No pewnie… zakupy, apteka, spacer… A może by tak odwiedzić znajomego? Jak pewien mieszkaniec Żor, pozostający, przynajmniej teoretycznie, w kwarantannie, który stał się „bohaterem” lokalnych mediów?

„W pewnym momencie, gdy oczekujący pod blokiem stróże prawa prowadzili korespondencję z dyżurnym, zauważyli wbiegającego do klatki schodowej zdyszanego mężczyznę z telefonem komórkowym w dłoni. Okazało się, że to kontrolowany przez mundurowych 32-latek. W dalszej rozmowie przyznał się, że złamał zasady kwarantanny i poszedł… w odwiedziny do znajomego” – poinformowała KMP w Żorach.

Nasi Czytelnicy byli bezlitośni. „Poszedł odwiedzić? Przecież mógł zadzwonić! Trzydzieści tysięcy kary i podać dane osobowe, by wszyscy mogli unikać owego delikwenta…” „Wziąć bat, spuścić spodnie i złoić porządnie d…pę, aż rozum do głowy dojdzie. Trzydzieści dwa lata i w głowie widać, że tylko snopek siana! Kara trzydzieści tysięcy i dołożyć mu jeszcze. Deb…li trzeba w taki sposób uczyć…” „To znajomy, którego odwiedził ten lekkoduch, jest uziemiony na czternaście dni. On i jego rodzina powinni podziękować za odwiedziny…”

A jak w praktyce wygląda sprawowanie kontroli nad osobami przebywającymi w kwarantannie? Przypomnijmy raz jeszcze…

„Do Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju raz na dobę przesyłane są zaktualizowane listy osób objętych na terenie miasta kwarantanną. Funkcjonariusze na podstawie dostarczanych list – co najmniej raz na dobę – nawiązują kontakt z osobą, która objęta jest przedmiotową kwarantanną” – mówiła asp. Halina Semik, oficer prasowy KMP w Jastrzębiu-Zdroju.

Z kronikarskiej namiętności dodajmy, że sprawdzanie obowiązku przestrzegania kwarantanny odbywa się w pobliżu miejsca kwarantanny, głównie telefonicznie – za pomocą służbowego telefonu komórkowego, z odległości umożliwiającej potwierdzenie pobytu osoby w wyznaczonym miejscu. Niewtajemniczonym wyjaśniamy – mowa o kontakcie wzrokowym.

„Wszystkie zgłoszenia od mieszkańców, którzy informują stróżów prawa o możliwym złamaniu przez daną osobę kwarantanny, są skrupulatnie sprawdzane. W przypadku potwierdzenia takiego faktu, w trybie pilnym powiadamiany jest Sanepid i w ramach przeprowadzonych ustaleń zapada decyzja o zastosowaniu ewentualnych środków karnych w zależności od zaistniałych okoliczności” – dowiadujemy się w tutejszej komendzie.

Szanowni Czytelnicy, w takich sytuacjach trudno mówić o żartach czy akceptacji dla łamania prawa, którego skutki mogą okazać się tragiczne – w kontekście całego Jastrzębia-Zdroju. Dlatego reagujmy! Informujmy policję o podobnych przypadkach, która z kolei zawiadomi służby sanitarne! Bądźmy odpowiedzialni za jastrzębską wspólnotę w obliczu zagrożenia epidemią koronawirusa!

Na koniec słowo o naszej sondzie, w której zapytaliśmy na początku pandemii, czy naruszenie obowiązku kwarantanny powinno być ścigane prawem? Można powiedzieć, że zdecydowana większość naszych Czytelników, bo aż 92,7 procent, jest zwolennikiem rozwiązań ekstremalnych, optując za bezwzględną konsekwencją w karaniu osób łamiących kwarantanne. Czy trzeba coś więcej dodawać? Chyba nie.

  1. do ANONIM. kiedyś zostaniesz za to ukarana głupia babo życie ci wystawi rachunek. ludzie tzreba miec tochę w głowie pomyślunku tak jak sąsaidowi zachciało się mebli robionych i co? Przyszła ekipa i po zamontowaniu rodzina zarażona jak ktois myśli to wie że takie stolarze mają kontakt z wieloma ludźmi i ja mam ryzykowac dla paru deseczek aby mi teraqz robili? to mi nie ucieknie a zdrowie może mnie kosztować drogo myslec ludzi myślec.

    1. do Bronisław to mi nei zal takich ludzi skoro w takim czasie zamawiają sobie takie rzeczy to wiedzą z czym się to wiąże wieć na własne zyczenie

  2. Dajecie się prowadzić za nos jak stado baranów…
    Poniekąd sami jesteście sobie winni, że was zaszczepią (duży eksperyment medyczny). Ja będę walczył do końca. Proszę was covidianie, weźcie jak najwięcej dawek tego “lekarstwa”. Bądzie na tyle ‘odpowiedzialni’…

    1. Durniu nad durniami. Tobie nawet jak sobie zrobisz baranka, to nie pomoże bo masz głupi łeb i nic na to nie pomoże. Przyjdź na nasze oddziały zakaźne w szpitalu gdzie wszystkie łózka sa pozajmowane, jak również na OIMie leżą ludzie z covidem w ciężkim stanie. To ja ci życze takiej grypy pod respiratorem. Bo tylko tacy ludzie moga być za swoja głupotę doświadczeni. Później jak wyjdziesz to napisz tu ograniczony człowiecze. Bo żal mi takich głupich osób, co nie maja pojęcia co to jest ten covid i jak ludzie się meczą.

  3. Jak można nazwać osobę co straciła węch i smak a chodzi do pracy? Ni komu nie mówi bo nie chcę ,aby zamknęły mieszkanie treningowe dla osób niepełnosprawnych

    1. To dlaczego tego nie zgłosisz ponosisz odpowiedzialność za zdrowie innych osób. Takie osoby jak ty tez bym karał. Jak ktoś zachoruje to ponosisz odpowiedzialność morlaną za to

  4. P…..lnie o szoponie . Zakupy iśc na kwaratnannie, to przeciez tzreba być debilem. Bo jak się jest na kwarantannie to wcześniej ostrzegają, aby zrobić sobie zakupy większe lub aby ktoś przynosił pod drzwi. Jak karę dostanie z Sanepidu 30 tys to od razu rozum wróci na miejsce.

  5. Zasłyszane.. Miałam chorobowe ale na przeziębienie załatwiłam przez telefon a co będę lekarzowi gadała żeby mnie uziemił. Objawy to miałam takie jak do kowida. Stary chodził do roboty i na zakupy no wyrwałam się raz ale to się nie liczy he he he.
    I tak się leczy przez telefon 10 dni. L4 i co mi mogą. 🤔

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Badania prenatalne

Badania Prenatalne NFZ.
Wyliczenie ryzyka możliwości
wystąpienia chorób genetycznych,
wykluczenie wad rozwojowych płodu,
potwierdzenie dobrostanu płodu.

Czytaj więcej »

Skup aut

Skup, złomowanie samochodów.
Gotówka i umowa od ręki.
Dojazd do klienta.
Wieloletnie doświadczenie i profesjonalizm.

Czytaj więcej »
Przewiń do góry
Poprzedni
Następny