Odjechał, ale nie schował węża…

Do tego zdarzenia doszło w niedzielę, 9 stycznia, około godziny 16.00 przy ulicy Niepodległości. Na miejsce zadysponowani cztery zastępy straży pożarnej.

fot. archiwum

„Kierowca samochodu osobowego po zakończeniu tankowania pojazdu gazem LPG nie odłączył węża, po czym ruszył, co doprowadziło do wyrwania go z dystrybutora, z którego zaczął ulatniać się gaz. Pracownik stacji paliw przed przybyciem zastępów PSP i zastępu OSP zakręcił zawór bezpieczeństwa na dystrybutorze oraz głównym zbiorniku. Brak osób poszkodowanych” – informuje KM PSP w Jastrzębiu-Zdroju.

  1. Sorry, ale aż ciśnie się na usta pytanie: Blondynka?
    (blondynka też może nosić spodnie i mieć rozporek… ale to dalej “blondynka”…)

        1. Spokojnie. To lewacka qtva podszywająca się pode mnie…
          Ma zrysiowany mózg.
          Inna rzecz, że kierowcy z SWD nie bez powodu zasłużyli na swoją opinię…

          1. a może to ty @martwicoumysłowa podszywasz się pod prawdziwego @tosemja.
            Może ktoś zrobi badania “who is who”?
            Ja jednak uważam, że ten “niezlewaciały” pismak ma rozdwojenie jaźni i rzadkie przebłyski normalności są coraz to częściej wypierane przez martwicę umysłową… życzę zdrowia i powrotu do normalności… to się leczy… elektrowstrząsami! 😀
            Prawicowi ekstremiści to potrafią, już pokazali!

            1. Posłuchaj, człowieczku… znów bym musiał odpowiedzieć ci jak Wojtek osobnikowi senyszyn…
              Może i życzył bym ci zdrowia, ale pewnie przyjąłeś trutkę big pharmy, więc nie będę cię oszukiwał. A marksizm umysłowy to forma choroby (co widać na załączonym powyżej obrazku…).

              1. Tak, 3 dawki. A dla ciebie już nie ma ratunku… Przypadek nieuleczalnej jednostki wścieklizny ludzkiej… Ktoś cię skrzywdził w dzieciństwie? Rodzice cię nie kochali?
                Zastanów się nad sobą, a jeśli nie widzisz potrzeby – to przejdź się do psychologa… Twoja nienawiść do świata i innych jest niezrozumiała…

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis