Oszuści znowu zaatakowali! Straciła 40 tysięcy!

fot. pixabay

W środę, 20 października, policjanci zostali powiadomieni o oszustwie na szkodę 78-letniej jastrzębianki. Z jej relacji wynika, że kobieta dzwoniąca na numer telefonu stacjonarnego podawała się za żonę kuzyna i oznajmiła, iż miała wypadek. Potrzebne jej były pieniądze, w przeciwnym razie groziło jej więzienie. Z uwagi na płacz, przekazała słuchawkę fałszywej „policjantce”, która prowadziła dalszą część rozmowy.

Pokrzywdzona przekazała rozmówczyni, że pieniądze ma w banku. Wówczas rzekoma „funkcjonariuszka” oświadczyła, że za chwilę przyjdzie taksówka, która zawiezie ją do banku. Dalsza część rozmowy była prowadzona przez telefon komórkowy. Kobieta miała zakazane kontaktować się z kimkolwiek oraz być cały czas na linii. W banku kobieta przekazała tak, jak została poinstruowana, że pieniądze są jej potrzebne na wyjazd do sanatorium. Po wypłaceniu i zapakowaniu ich w białą kopertę, jastrzębianka czekała w wyznaczonym miejscu na policyjnego kuriera, któremu przekazała 40 000 złotych.

Kobieta po wszystkim miała poczekać jeszcze na radiowóz, który przewiezie ją do sądu, aby podpisać dokumenty. Pół godziny później, gdy żaden pojazd służbowy nie podjechał, jastrzębianka zorientowała się, iż została oszukana. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?