Piękna kaczka w luksusowej dzielnicy

W jednym z jastrzębskich parków, nie wiadomo skąd, pojawiła się… kaczka mandarynka i wzbudziła niemałą sensację. „Przepięknie ubarwiony samiec znalazł towarzystwo wśród naszych rodzimych krzyżówek. Azjatycki przybysz w kulturze chińskiej jest symbolem wierności, nie dziwi zatem fakt, że wybrał sobie park przy ulicy Żeromskiego, gdzie jastrzębianie chętnie zawierają małżeństwa” – informował rok temu jastrzębski magistrat.

fot. Łukasz Parylak

Według naszych informacji, fantazyjnie i z dezynwolturą ubarwiony ptak ponownie zagościł w luksusowej dzielnicy Zdrój. Przy tej okazji urzędnicy wskazują na ważny problem z dokarmianiem naszych skrzydlatych przyjaciół.

„Przypomnijmy, że kaczek nie wolno karmić chlebem. Choć to nagminne działanie, niestety, nie przynosi ptakom żadnych korzyści – wręcz przeciwnie. Powoduje schorzenia układu pokarmowego, osłabienie, a w konsekwencji mniejszą odporność na warunki atmosferyczne. Sprawia także, iż zwierzęta polegają na tym źródle pożywienia, zamiast na swojej naturalnej diecie. W skrajnych przypadkach może powodować schorzenie zwane ‘anielskim skrzydłem’, które w przypadku dzikiego ptaka prowadzi niechybnie do śmierci, gdyż uniemożliwia latanie. Nadmiar pożywienia wpływa również na równowagę biologiczną zbiornika, powoduje zakwity wody, niedotlenienie zbiornika, wreszcie – nieprzyjemny zapach” – wyliczają magistraccy urzędnicy.

„Zamiast chleba, możemy do dokarmiania użyć na przykład surowych lub gotowanych bez soli, drobno pokrojonych warzyw. Sprawdzą się ponadto otręby i ziarna kukurydzy. Karmimy małymi porcjami, które zostaną natychmiast zjedzone, nie dopuszczając do ich zalegania” – pada na koniec. (źródło: UM Jastrzębie-Zdrój)

  1. Kuwa jak wom nie pasuje jastrzymbie ,..droga wolno tam kaj prawicowo-brunatno polska za Wisłą…po co tu jestescie..pozdrawiam normalnych,tych z dziada pradziada i tych co tu przyjechali w szukaniu swoigo nowego haimatu z poszanowaniem tego miejsca i gospodarzy tego kawalka ślůnska

    1. Też jestem rodowitym Jastrzębianinem z dziada pradziada. Ale denerwuje mnie nurt postępowania UM.
      Wszystkie miasta w okolicy dalszej i bliższej coś działają. A nasi w UM zachowują się jakby chcieli komunę dalej utrzymywać. Wszystko co robią to albo psu na budę albo na odczepne. Niestety tak to jest jak miastem włada logopeda a nie ekonomista. Poprzednik też nie był ekonomistą tylko nauczycielem WOS.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis