Pochodzi z okolic Zamościa. Nigdy nie paliła i nie piła…

Stanisława Misiarz obchodziła niedawno setne urodziny.

Pochodzi z okolic Zamościa. Przez większość życia mieszkała na wsi i pracowała na roli. Do Jastrzębia-Zdroju przeprowadziła się wraz z mężem 20 lat temu. 8 lat temu Stanisława Misiarz została wdową. Doczekała się wielu wnuków i prawnuków. Dziś mieszka z synem, który się nią opiekuje.

„Nie paliłam, nie piłam i pracowałam ciężko na roli” – tak odpowiada zapytana o receptę na długowieczność. Solenizantka żałuje, że zdrowie nie pozwala jej już nawlec igły ani szyć na maszynie, co bardzo lubiła. Jubilatce, oczywiście, życzymy dużo zdrowia i uśmiechu! (źródło: UM Jastrzębie-Zdrój)

    1. ty to chyba nie wypiłeś i brdzies w swoim wpisie tu nawet Edka żadnego nie ma he ludziom to już nawet napisy sie przedstawiają to zły objaw moze jakaś choroba

    1. czysta prawda a nawet czasem alkohol pomaga ja mam bardzo niskie ciśnienie i lekarz zalecił zazywac 50 gr koniaku działa jak najlepsza tebletka wystko w odpowidnich porcjach

  1. Moja babcia paliła do 93 lat i tyle żyła i kieliszeczek zawsze dobrego trunku wypiła. Tak samo jak królowa matka żyła 101 lata, ale zawsze piła gin i porto
    tak jak obecna królowa Elżbieta przed obiadem wypija szklankę ginu, a niekiedy słodkie wino z kawałkiem cytryny i lodem. Wiadomo,że gin jest na jałowcu więc na trawienia dobre w porze lunchu wypija kieliszek wina apotem wytrawne Martinni a królowa Elżbieta zwykle kończy się lampką szampana. Proszę ma już 94 lata ! Z umiarem wszystko na zdrowie wychodzi
    tej pani zycze wobec tego 120 lat! Na zdrowie wypiję za panią!

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

WordPress Lightbox Plugin
Przewiń do góry