Jastrzębski Węgiel

PlusLigaI rundaII runda
GKS Katowice3-0 (d)17.12 (w)
AZS Olsztyn04.10 (d)21.12 (w)
LUK Lublin08.10 (w)28.12 (d)
Warta Zawiercie15.10 (d)07.01 (w)
BBTS Bielsko-B.22.10 (w)14.01 (d)
Stal Nysa29.10 (d)21.01 (w)
Trefl Gdańsk02.11 (w)28.01 (d)
Asseco Resovia05.11 (d)04.02 (w)
Projekt Warszawa12.11 (w)11.02 (d)
Barkom Lwów19.11 (d)18.02 (w)
Ślepsk Suwałki23.11 (w)04.03 (d)
Cuprum Lubin26.11 (d)11.03 (w)
Skra Bełchatów03.12 (w)18.03 (d)
Czarni Radom07.12 (d)25.03 (w)
ZAKSA Kędzierzyn10.12 (d)01.04 (w)
Ćwierćfinał08-19.04
Półfinał22-30.04
Finały03-17.05
1. Jastrzębski Węgiel131-0
2. GKS Katowice100-3
ZAKSA Kędzierzyn (m)
Skra Bełchatów
Warta Zawiercie
Asseco Resovia
AZS Olsztyn
Trefl Gdańsk
Projekt Warszawa
Cuprum Lubin
LUK Lublin
Ślepsk Suwałki
Czarni Radom
Stal Nysa
Barkom Lwów (b)
BBTS Bielsko-B. (b)

“Pokazaliśmy charakter!”

Leszek Dejewski (fot. M. Kowolik)

W niedzielny wieczór Jastrzębski Węgiel po raz drugi w dziejach zdobył mistrzostwo Polski. Z jednej strony to złoto jest mimo wszystko niespodziewane, biorąc pod uwagę problemy, z jakimi nasz zespół musiał zmagać się w trakcie tego trudnego sezonu. Jednak z drugiej strony nie można powiedzieć, że ten tytuł nie jest zasłużony. Wszak nasi siatkarze wygrali wszystkie mecze w fazie play-off!

O kulisach i radości z mistrzowskiego tytułu rozmawialiśmy tuż po ostatniej akcji z legendą jastrzębskiej siatkówki i drugim trenerem Jastrzębskiego Węgla Leszkiem Dejewskim, który ma swój udział we wszystkich medalach naszej drużyny na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat! Szkoleniowiec ujawnił między innymi, że w sobotę i niedzielę z życzeniami sukcesu zadzwonili do niego dwaj złoci medaliści z 2004 roku…

Panie Leszku, historyczna chwila! Czekaliśmy siedemnaście lat na to, że “Jastrzębie mistrzem Polski znowu będzie” i… znowu jest!
Leszek Dejewski – Rzeczywiście! Siedemnaście lat minęło jak z bicza strzelił, a my ciągle młodzi… (śmiech). Oczywiście teraz możemy pozwolić sobie na żarty, ale ten sukces jest efektem naprawdę ciężkiej pracy całego naszego klubu: zarządu, sponsorów, pracowników klubu i pracowników MOSiR-u, a przede wszystkim – naszych zawodników. W sobotę zadzwonił do mnie Igor Prielożny i życzył nam powodzenia. Z kolei w dniu meczu podobnie uczynił Piotr Gabrych. Ich dobre słowo wziąłem za szczęśliwą monetę, iż rzeczywiście może nam się udać. Cóż, osobiście szkoda mi Zaksy, która rozegrała naprawdę znakomity sezon, ale w finale dwukrotnie musiała z nami przegrać i w efekcie to my wywalczyliśmy tytuł mistrzowski. Myślę, że w przekroju całego sezonu graliśmy bardzo dobrą siatkówkę, choć oczywiście zdarzyły się nam nieco słabsze momenty. Pamiętajmy, że trzy razy wylądowaliśmy na kwarantannie. Doszło także do zmiany trenera. To wszystko nie mogło nie wpływać na zespół. A jednak pokazaliśmy charakter, że potrafimy grać do końca! I wygraliśmy to złoto!

Jak pan wspomniał, ten sezon był bardzo trudny. Biorąc pod uwagę jego przebieg, należy uznać mistrzostwo Polski za mimo wszystko nieco niespodziewane. Dodajmy, że pan przyczynił się do niego nie tylko jako drugi trener, ale również pierwszy szkoleniowiec. Wszak w tej roli poprowadził pan drużynę do wygranej z AZS Olsztyn.
To prawda. W dwóch meczach Jastrzębski Węgiel prowadzony był z konieczności najpierw przeze mnie, a następnie Dariusza Luksa z Akademii Talentów. I co więcej, oba wygraliśmy! Nasza siła tkwiła w kompletnym składzie. My jako jeden z nielicznych zespołów PlusLigi mieliśmy mocnych zawodników na każdej pozycji, dzięki czemu w kluczowych momentach można było dokonać istotnych zmian. Tak też czyniliśmy w trakcie sezonu, choć być może mniej roszad zdarzyło się w fazie play-off, gdy nie ma już czasu na eksperymenty. Niemniej, naprawdę szczerze dziękuję całemu naszemu zespołowi. To był naprawdę ciężki, powtórzę – niezwykle ciężki sezon! Myślę, że również przed rokiem mieliśmy dobrą drużynę oraz szansę na medal, ale wówczas koronawirus “zabrał” nam ten sukces. A teraz można powiedzieć pół-żartem, że pokonaliśmy także wirusa!

W fazie play-off nie było mocnych na Jastrzębski Węgiel. Nie można powiedzieć, że to mistrzostwo było dziełem przypadku, jeśli drużyna wygrywa sześć spotkań z rzędu!
To prawda. Myślę, że to rezultat faktu, iż jako zespół byliśmy przede wszystkim zdrowi. Nasza skuteczna gra w finałach to konsekwencja właśnie braku chorób i kontuzji. Należy przyznać, że w meczach o złoto ZAKSA Kędzierzyn-Koźle była trochę zmęczona długim i ciężkim sezonem. Natomiast my zachowaliśmy świeżość i zasłużenie wygraliśmy.

W którym momencie uwierzył pan “tak w sobie”, że to mistrzostwo Polski naprawdę może stać się rzeczywistością?
Mam taki zwyczaj, że w pewnym momencie na początku czwartego seta mówię do Bogdana Szczebaka, iż przed nami są jeszcze dwa tie-breaki. I właśnie przy około dziesiątym punkcie tej partii spotkaliśmy się wzrokiem z Bogdanem i… wtedy właśnie uwierzyłem w ostateczny triumf. Wprawdzie ZAKSA była wówczas na prowadzeniu, ale nabrałem przekonania, że mimo to zwyciężymy. Zagraliśmy tak, jak… kiedyś kędzierzynianie!

W pierwszym meczu finałowym zanotowaliśmy potworny falstart. Nasz zespół został dosłownie wbity w parkiet Hali Azoty. Optymistów wśród kibiców w tym momencie należałoby zapewne szukać ze świecą.
Można powiedzieć, że przegraliśmy wtedy… jak zawsze z Zaksą. Cóż, ciężko wytłumaczyć przebieg tamtego seta. Myślę, że błąd pojawił się w naszym podejściu do niego. Rywale skoczyli nam do gardeł i zanim opamiętaliśmy się, było po zawodach. Podobnie zresztą było również w drugim spotkaniu, gdzie ZAKSA także wygrała pierwszą partię. Najwyraźniej te premierowe odsłony w naszym wykonaniu były nieco nierówne, ale liczy się końcowy wynik. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy!

Miał pan okazję współpracować zarówno z Lukiem Reynoldsem, jak i Andreą Gardinim. Co Włoch zmienił w grze lub “w szatni” Jastrzębskiego Węgla, że mistrzostwo Polski stało się faktem?
Cóż, jest kilka takich spraw wewnątrz zespołu, które trener Gardini zdołał naprawić. Andrea ma niesamowite doświadczenie jako zawodnik. “Czuje” grę i wie, kiedy i jak należy zareagować na treningu. Proszę mi wierzyć, że naprawdę bardzo dobrze pracowaliśmy także z Lukiem Reynoldsem i pod tym kątem wszystko było w porządku. Potem jednak “coś” się wypaliło, czego efektem była znana wszystkim decyzja zarządu. Jak wszyscy dziś widzimy – słuszna decyzja. W końcu zdobyliśmy mistrzostwo Polski!

Czy uchyli pan rąbka tajemnicy, jak będzie wyglądało świętowanie sukcesu? Jesteście na to przygotowani?
Nie mamy nic, przecież wszystkie lokale są zamknięte. Na pewno poświętujemy, ale chyba tylko i wyłącznie we własnym gronie. Dlatego tak bardzo mi żal, że nie mogło być z nami kibiców. Szczerze mówiąc, to jest naprawdę coś strasznego. Niestety, takie teraz jest życie…

rozm. mg

Relacja z meczu: “Doczekaliśmy! Jastrzębski Węgiel mistrzem Polski!” >>

Wpisy na temat ““Pokazaliśmy charakter!””

  1. Po sprzedaż 7 zawodników w przyszłym sezonie będzie kiepsko…. I zmiana trenera.
    Bankrutujące z powodu roszczeń górników JSW , zyski ze sprzedaży zawodników utopi w wynagrodzeniach górników. To będzie ostatni sezon siatkarzy.

  2. Medal należy się również poprzedniemu trenerowi, to on wyciągnął drużynę z dołka, która zaczęła odnosić sukcesy, tylko pochopna i nie rozważna decyzja prezesa spowodowała zmianę trenera. Nieraz warto pomyśleć przed podjęciem decyzji. To właśnie on sprawił że drużyna była na 2 pozycji w tabeli przed Zaksą i poprawiła się atmosfera w drużynie.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

PlusLigaI rundaII runda
GKS Katowice3-0 (d)17.12 (w)
AZS Olsztyn04.10 (d)21.12 (w)
LUK Lublin08.10 (w)28.12 (d)
Warta Zawiercie15.10 (d)07.01 (w)
BBTS Bielsko-B.22.10 (w)14.01 (d)
Stal Nysa29.10 (d)21.01 (w)
Trefl Gdańsk02.11 (w)28.01 (d)
Asseco Resovia05.11 (d)04.02 (w)
Projekt Warszawa12.11 (w)11.02 (d)
Barkom Lwów19.11 (d)18.02 (w)
Ślepsk Suwałki23.11 (w)04.03 (d)
Cuprum Lubin26.11 (d)11.03 (w)
Skra Bełchatów03.12 (w)18.03 (d)
Czarni Radom07.12 (d)25.03 (w)
ZAKSA Kędzierzyn10.12 (d)01.04 (w)
Ćwierćfinał08-19.04
Półfinał22-30.04
Finały03-17.05
1. Jastrzębski Węgiel131-0
2. GKS Katowice100-3
ZAKSA Kędzierzyn (m)
Skra Bełchatów
Warta Zawiercie
Asseco Resovia
AZS Olsztyn
Trefl Gdańsk
Projekt Warszawa
Cuprum Lubin
LUK Lublin
Ślepsk Suwałki
Czarni Radom
Stal Nysa
Barkom Lwów (b)
BBTS Bielsko-B. (b)

Jastrzębski Węgiel

Informacje o klubie

Rok założenia: 1949 (LZS Jastrzębie-Zdrój), 1961 (Górnik Jastrzębie; od 1991 KS Jastrzębie-Borynia; od 2004 Jastrzębski Węgiel)
Barwy: pomarańczowo-biało-czarne
Adres: Hala Widowiskowo-Sportowa, ul. Jana Pawła II 6
Prezes: Adam Gorol
Trener: Marcelo Mendez (Arg)
Sztab: Henrique Furtado (II trener, Arg), Federico Baroni (trener przyg. motorycznego), Leszek Dejewski (asystent trenera), Bogdan Szczebak (scoutman), Bartosz Celadyn i Korneliusz Osman (masażyści)

Kadra 2021/22

Atakujący: Stephen Boyer (Fra) [8], Jan Hadrava (Cze) [2]
Libero: Jakub Popiwczak [3], Maksymilian Granieczny
Środkowi: Łukasz Wiśniewski [9], Jurij Gladyr (Ukr) [13], Jakub Macyra [95], Dawid Dryja [1]
Rozgrywający: Benjamin Toniutti (Fra) [6], Eemi Tervaportti (Fin) [14]
Przyjmujący: Trevor Clevenot (Fra) [17], Tomasz Fornal [21], Rafał Szymura [26], Kamil Dębski

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?