“Ratunku! Napadli na moje mieszkanie!”

Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych, pamiętajmy o tym, że blokując telefon alarmowy, uniemożliwiamy połączenie osobie, która naprawdę potrzebuje pomocy

W niedzielę, 27 września, około godziny 7.10 policjanci udali się na osiedle 1000-lecia. Dyżurny jastrzębskiej komendy odebrał zgłoszenie od mieszkańca, który twierdził, że potrzebuje pomocy, ponieważ kilka osób „napadło na jego mieszkanie”. Kiedy patrol przybył do zgłaszającego, mężczyzna wskazał przez okno grupę młodych osób, mających wtargnąć do jego mieszkania. Ostatecznie mundurowi ustalili, że jastrzębianin wcale nie potrzebował pomocy. Nieprawdą było również to, żeby ktokolwiek go napadł czy zagrażał w jakikolwiek sposób. Co ciekawe, jedną ze wskazanych osób był jego syn, do którego przyszli znajomi, a ojciec zaalarmował policjantów, ponieważ żyje z nim w konflikcie. Całą sytuację potwierdziła matka. W związku z bezpodstawną interwencją policjanci sporządzili wniosek o ukaranie do sądu.

„Niepotrzebne zaangażowanie policji, pogotowia czy innych służb jest wykroczeniem. Oprócz konsekwencji prawnych i finansowych pamiętajmy o tym, że blokując telefon alarmowy, uniemożliwiamy połączenie osobie, która naprawdę potrzebuje pomocy. Zaangażowanie tych służb do fikcyjnego zgłoszenia powoduje, iż w tym czasie nie mogą one być w miejscu, gdzie pomoc jest potrzebna” – podkreślają stróże prawa. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry