Rzucił w policjantów… furtką

Gdy policjanci poinformowali go, że zostanie zatrzymany do wytrzeźwienia, wpadł w szał

W poniedziałek, 7 września, około godziny 1.30 oficer dyżurny jastrzębskiej komendy odebrał zgłoszenie o awanturującym się mężczyźnie. Po przyjeździe na wskazaną posesję, stróże prawa potwierdzili, że mężczyzn jest agresywny i mocno pobudzony. Gdy policjanci poinformowali go, że zostanie zatrzymany do wytrzeźwienia, wpadł w szał. Agresor chwycił leżący na ziemi arkusz blachy i rzucił nim w mundurowych, następnie podbiegł do ogrodzenia i po ściągnięciu furtki z zawiasów, także rzucił nią w ich kierunku. Policjanci wykazali się dużym refleksem i uniknęli konfrontacji z furtką, a następnie obezwładnili mężczyznę. Jastrzębianin spędził noc w policyjnym areszcie. Następnego dnia usłyszeć zarzuty czynnej napaści na funkcjonariuszy. Za to przestępstwo grozi mu kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Wpisy na temat “Rzucił w policjantów… furtką”

  1. Dżordż Lowerboj

    To był zapewne górnik albo emeryt górniczy. Po tylu latach spędzonych pod ziemią, najmniej zresztą pośród wszystkich górników na świecie, bije do głowy. Polscy górnicy to słabeusze. Gdyby ich odciąć od sterujących nimi ZZ, to by się pogubili jak dzieci we mgle. Mieliby problem nawet z prawidłowym chwyceniem łopaty. Poza tym temperatura, wczesna emerytura, urlopy górnicze. Kiedyś górnik to był chłop na schwał, a teraz? Słaby, chorowity, z brzuchem jak beczka.

  2. teraz ludziom bedzie walić do głowy coraz więcej się słyszy ludzie mają depresje i jakieś zaburzenia z psychyką a ta pandemia to jeszcze spotęgowała.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry