Samobójstwa dzień po dniu?

fot. pixabay

Dwie próby samobójcze dzień po dniu? No, chyba nie do końca… Do pierwszego zdarzenia doszło w piątek, 25 marca, wieczorem na ulicy Pomorskiej. Jak relacjonowała zgłaszająca, jej syn chciał wyskoczyć z okna. Kobieta miała odciągnąć go w bezpieczne miejsce i zaalarmować służby ratunkowe. Na miejsce zadysponowano policyjny patrol, dwa zastępy straży pożarnej i zespół pogotowia ratunkowego. Ostatecznie niedoszły samobójca został przewieziony na komendę do wytrzeźwienia.

Dzień później, 26 marca, policjanci odebrali „bliźniacze” zgłoszenie o mężczyźnie, który chce wyskoczyć okna. Zaalarmowano służby ratunkowe. Na miejscu – jeden z budynków wielorodzinnych przy ulicy Wodeckiego – okazało się, że lokator planował otworzyć okno i stanął na oparciu kanapy. Młodzi ludzie stojący pod blokiem zinterpretowali jego zachowanie jako próbę targnięcia się na swoje życie. Na szczęście zgłoszenie nie potwierdziło się.

  1. To, że ktoś jest już na tyle pod ścianą, że postanawia odebrać sobie życie jest powodem do drwin? Co z Was za ludzie…

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry