„Sąsiadka krzyczy! Prosi o pomoc!”

„Sąsiadka krzyczy! Prosi o pomoc!” – to zgłoszenie niewątpliwie musiało postawić na równe nogi policjantów. Do zdarzenia doszło kilka dni temu w budynku wielorodzinnym przy ulicy Zielonej. Na miejsce, oprócz patrolu policji, zadysponowano strażaków, którzy weszli do mieszkania na pierwszym piętrze przy użyciu drabiny przenośnej. W środku okazało się, że kobieta w podeszłym wieku upadła na podłogę i nie potrafiła wstać o własnych siłach. Na szczęście seniorka nie odniosła poważniejszych obrażeń. Wkrótce w lokalu pojawiła się wnuczka, która obiecała, iż zaopiekuje się swoją babcią. Z kolei wczoraj, 11 listopada, mundurowi, zaalarmowani przez sąsiadów, pojawili się pod jednym z mieszkań na ulicy Żeromskiego – podejrzenie zgonu. W tym przypadku także zwrócono się o pomoc do strażaków. „Po wejściu do środka za pomocą wyważacza, natrafiono na zwłoki 65-letniego mężczyzny, leżące na podłodze w pokoju. Odstąpiono od resuscytacji krążeniowo-oddechowej z powodu rozkładu gnilnego ciała” – poinformowała KM PSP w Jastrzębiu-Zdroju.

Wpisy na temat “„Sąsiadka krzyczy! Prosi o pomoc!””

  1. do DDD puknij się w ten pusty łeb. Już nie ważne co kto ma wpisane nie zyje człowiek baranie. Niech spoczywa w pokoju wiecznym.

    1. Sam się puknij. Zasadne pytani zadał. Bo teraz pawulony czychają jak i gdzie mogą na dopisek “covid”…
      Służba zdrowia – przecież to określenie to ponury żart (pomijając nieliczne wyjątki).

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry