Euro: Smutny 84. mecz Glika…

Piłkarska reprezentacja Polski rozpoczęła udział w Mistrzostwach Europy 2020… w zasadzie zgodnie z liczącą już dziewiętnaście lat tradycją. Po słabym widowisku biało-czerwoni przegrali ze Słowacją 1:2 (0:1), a to oznacza, że niemal na pewno przed nami jeszcze “mecz o wszystko” i “mecz o honor”. W spotkaniu ze Słowacją pełne 90 minut rozegrał jastrzębianin Kamil Glik, dla którego był to 84. mecz w narodowych barwach.

Kamil Glik nie miał udziału w straconych przez Polaków bramkach, ale niewielkie to pocieszenie dla ambitnego wychowanka Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie. Dodajmy, że w kilku ofensywnych sytuacjach defensor rodem z Przyjaźni mógł zagrozić słowackiej bramce, jednak w przeciwieństwie do naszej obrony rywale potrafili łatać dziury w swoich zasiekach.

Euro 2020 to trzeci z rzędu wielki turniej, w którym bierze udział jastrzębianin. Pięć lat temu we Francji Polacy dotarli do ćwierćfinału Mistrzostw Europy, natomiast trzy lata temu podczas Mundialu 2018 w Rosji nie wyszli z grupy.

W najbliższą sobotę podopieczni Paulo Sousy zmierzą się z faworyzowaną Hiszpanią, a następnie zakończą zmagania grupowe meczem ze Szwecją.

Wpisy na temat “Euro: Smutny 84. mecz Glika…”

  1. kadra nie grała to odpadniecie gwarantowane od razu na dzień dobry masakra ;( Hiszpania i szwecja powodzenia na meczach

  2. Nasi do domu .uwielbiam sport ,w każdym pojedynku ktoś musi przegrać ale piłkarzom już nie wybaczam.Co się stało z tymi chłopami.Mamy gwiazdora światowej sławy i co????I nic. A tradycyjnie Kamila Glika uwielbiam.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kalendarz Kibica

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?