Sołectwa i osiedla biedniejsze o połowę?

Jak udało nam się ustalić, Rada Sołecka jednego ze sołectw w Jastrzębiu-Zdroju wyraziła swój stanowczy sprzeciw wobec „próby zmniejszenia budżetów obywatelskich – z 100% na 50%”. „Czy faktycznie planuje się zmniejszenie kwoty przeznaczonej w ramach budżetu obywatelskiego dla jastrzębskich sołectw (i osiedli)? I to o połowę? A jeśli tak, to jakie przesłanki stoją za podobną decyzją?” – z tymi pytaniami zwróciliśmy się do jastrzębskiego magistratu. Co usłyszeliśmy?

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

„W żadnym wypadku miasto nie zmniejsza kwoty przeznaczonej na budżet obywatelski (…) Interpretowanie wprowadzonych zmian jako próba ograniczenia możliwości finansowych sołectw i osiedli jest daleko idącą nadinterpretacją” – słyszymy w magistracie.

Jednocześnie, jak zauważają magistraccy urzędnicy, nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym wprowadza konieczność realizacji w ramach budżetu obywatelskiego zadania o charakterze ogólnomiejskim. I to w ramach puli pieniędzy, która do tej pory była w całości przeznaczona dla jednostek organizacyjnych miasta, czyli sołectw oraz osiedli.

„W związku z koniecznością podziału przeznaczonych na BOB-y środków, prezydent powołała zespół składający się z radnych, przedstawicieli jednostek pomocniczych oraz pracowników magistratu. Po prawie dwóch miesiącach konsultacji, zespół podjął decyzję, że kwotę przeznaczoną na realizację zadań z budżetu obywatelskiego należy podzielić po połowie: 50% na zadanie ogólnomiejskie oraz 50% na sołectwa i osiedla. I takie rozwiązanie było przez zespół rekomendowane Radzie Miasta, która ostatecznie podejmie decyzję w tej sprawie” – dowiadujemy się.

Piotr Szereda, przewodniczący Rady Miasta Jastrzębie-Zdrój, podkreśla, że w zamyśle powstanie budżetów obywatelskich miało integrować lokalne społeczności. Tymczasem, jak przekonuje, rekomendowane przez wspomniany zespół rozwiązanie stoi w oczywistej opozycji do intencji ustawodawcy. Jego zdaniem wyjściem z „patowej sytuacji” byłby podział środków według zasady: 10% na zadanie ogólnomiejskie, reszta – dla sołectw i osiedli, co zaproponuje swoim kolegom, miejskim rajcom. Nasz rozmówca przypomina także, iż w Radzie Miasta zasiada wielu działaczy osiedlowych czy sołeckich. I ten fakt, jak przypuszcza przewodniczący, powinien rokować pomyślnie na rzecz nowego rozwiązania.

Czy faktycznie tak się stanie?

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?