Sprawiedliwa transformacja?

„Będziemy uważnie obserwować, jak rządzący realizują kolejne punkty dokumentu. Mamy na to czas (…) A może w okolicach roku 2028 jakiś ważny brukselski urzędnik pójdzie po rozum do głowy i zdecyduje, by z węglem nie walczyć, tylko, wzorem Japonii, inwestować w nowoczesne elektrownie węglowe? Może też nie być żadnego brukselskiego urzędnika, bo Unia ‘po drodze’ przekształci się w coś innego… Wtedy kopalnie nagle wrócą do łask. Niemożliwe? Pamiętajmy, że 8 czy 10 lat to w polityce bardzo dużo” – zauważa Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ “Solidarność”. „Teraz czekamy na ‘dużą’ umowę społeczną, której częścią będzie podpisane przez

“Dla mnie lansowane przez polityków hasło ‘sprawiedliwej transformacji’ stanowi zobowiązanie do tego, by w zamian za jedno miejsce pracy w branżach likwidowanych tworzone było jedno miejsce pracy w branżach powstających”

nas porozumienie. Treść umowy przesądzi o przyszłości Śląska, jego charakterze gospodarczym oraz o tym, czy inwestorzy będą tutaj chcieli tworzyć nowe miejsca pracy, czy też będą tego miejsca, jako zdegradowanego społecznie, unikać. Dla mnie lansowane przez polityków hasło ‘sprawiedliwej transformacji’ stanowi zobowiązanie do tego, by w zamian za jedno miejsce pracy w branżach likwidowanych tworzone było jedno miejsce pracy w branżach powstających. Czy tak się stanie, trudno powiedzieć, bo do tej pory ledwie kilku śląskich polityków angażowało się w sprawy, o których tutaj mówimy. Reszta gdzieś pouciekała, pozostawiając region i swoich wyborców na pastwę losu” – dodaje na koniec.

  1. Nie ma sensu przejmować się ujadaniem lewackich pożytecznych idio… należy:
    1. wyjść z toksycznej ue;
    2. wywalić na zbity pysk biurwy, pociotki i armię bezproduktywnych związkowców;
    3. wprowadzać nowe technologie wydobywania i przetwarzania węgla.
    Ale żeby to zrobić to trzeba być państwem suwerennym z rządem składającym się z Polaków…

  2. Dżordż Lowerboj

    Transformacja sprawiedliwa dla kogo?

    Bo chyba nie dla normalnej większości społeczeństwa, gdzie górnictwo to wrzód.

    Czas pożegnać się z tym zaściankiem, a górników przebranżowić. Kowali i kuźni też jest mniej, a świat dalej funkcjonuje.

    1. Masz rację trzeba przebranżawiać a nie pompować w ich wysokie emerytury i dokładać do tony węgla. Skończyć tą szopkę z węglem.Niech patrzą na zdrowie ludzi i ile smog zabija rocznie Polaków 45 tys. A nie na swoje kinole czasem długie bo zakłamane.

  3. Zabrać sie za likwidację tych tłustych kotów z kopalnii,.ZZ za brame i opłacane pensje ze składek! Dosyc nieprawości i szulerstwa wiadomo że gadaja jakie to tłuste koty wałki robia. To nie są te ZZ te5raz to wszędzie układy i machloje

  4. Ale jakby nie było z jednym trzeba się zgodzić MUSZĄ tu powstawać jakieś nowe zakłady pracy bo pozamykać i coś zniszczyć to potrafią ale żeby coś wybudować to już nie ma pieniędzy Jastrzębie jest tego idealnym przykładem u nas oprócz biedronek od kilkunastu lat nie powstaje nic

  5. Dżordż Lowerboj

    “przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ “Solidarność””

    To ile tych związków w ogóle w górnictwie jest, policzyć ktoś zdoła? Poza tym wojewódzkie, regionalne i krajowe OPZZ. Masakra jakaś.

    Struktury i stanowiska mają na wzór KC PZPR. Ale co się dziwić, skoro górnictwo jest nieprzerwanie bastionem komuny. Należy to zlikwidować i zaorać. Amen.

  6. Dżordż Lowerboj

    “A może w okolicach roku 2028 jakiś ważny brukselski urzędnik pójdzie po rozum do głowy i zdecyduje, by z węglem nie walczyć…”

    A może wcześniej wśród decydentów UE pojawi się ktoś na wzór Margaret Tatcher i rozgoni to całe kopalniane towarzystwo wzajemnej adoracji na cztery strony

Pozostaw odpowiedź Pawłow Cancel Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry