Szarpał, bił i gryzł za… markowy alkohol

fot. Śląska Policja

Jeśli złodziej kradnie, a potem używa przemocy lub grozi natychmiastowym jej użyciem w celu utrzymania się w posiadaniu skradzionej rzeczy, dopuszcza się tak zwanej kradzieży rozbójniczej, za którą grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Taki też scenariusz miały wydarzenia, których głównym „bohaterem” stał się nastolatek z pobliskich Żor.

Młodzieniec najpierw ze sklepowej półki zabrał markowy alkohol, wart blisko 200 złotych, a kiedy dostrzegł go ochroniarz i inny pracownik sklepu, którzy próbowali ująć nastolatka, ten zaatakował ich. Po tym, jak zaczął ich szarpać, uderzać, a nawet gryźć, 56-letniemu ochroniarzowi uszkodził palec, a młodszemu 34-latkowi skroń i prawe oko. Na szczęście nie zdołał zbiec z miejsca zdarzenia i został zatrzymany.

18-latek usłyszał już zarzuty i wkrótce stanie przed sądem. Do tego czasu prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór, zakazał mu się zbliżać do pokrzywdzonych czy naruszać ich dobra. Sprawca został też zobowiązany do poinformowania organów ścigania o każdej zmianie miejsca pobytu. (źródło: KMP Żory)

Wpisy na temat “Szarpał, bił i gryzł za… markowy alkohol”

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis