Szukali właściciela niemal cały rok. “Bierz go!”

fot. pixabay

Jastrzębscy policjanci wyjaśnili okoliczności zdarzenia, do jakiego doszło 27 listopada 2020 roku na ulicy Wielkopolskiej. Tego dnia grupa chłopców wracała z lodowiska, za nimi zaś szło dwóch mężczyzn. W pewnym momencie jeden z napastników uderzył nastolatka w twarz oraz usiłował zaatakować drugiego. Jednocześnie podbiegł do nich mężczyzna z psem i wydał komendę: „Bierz go!” 16-latek został zaatakowany przez czworonoga, który złapał go za lewe przedramię i swoim ciężarem przewrócił na ziemię, tam gryzł go jeszcze w nogę. Kolega, widząc całą sytuację, wyjął telefon, by powiadomić mundurowych. Na to zareagował 36-letni właściciel psa, wołając do owczarka: „Hermes, bierz go!” Zwierzę rzuciło się na młodego jastrzębianina, gryząc go w przedramię. Oprawca kazał także odłożyć mu telefon oraz uderzył go w głowę. Gdy mężczyźni usłyszeli, że napadnięty zdążył jednak wezwać policję, uciekli. Ostatecznie jeden z poszkodowanych za pomocą portali internetowych ustalił właściciela owczarka.

To nie pierwszy przypadek, kiedy 36-latek szczuł psem. 7 marca 2020 roku jastrzębianin także zaatakował mężczyznę, który został pogryziony przez jego owczarka. Napastnik usłyszał już zarzuty pobicia, wywierania wpływu na małoletniego świadka i uszkodzenia ciała, za co grozi kara kilku lat pozbawienia wolności. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

Wpisy na temat “Szukali właściciela niemal cały rok. “Bierz go!””

  1. Z tego co wyczytałem to nie zasługa policji tylko determinacji pokrzywdzonego. Gdyby chłopak sam nie znalazł gościa to by nasza dzielna policja sprawę umorzyła. A jak chłopak podał na tacy to dzielni policjanci rozwiązali zagadkę.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?