Tajemnicze Jastrzębie

Wzmianki o osadnictwie na tym terenie pochodzą z XIII wieku. O Jastrzębiu wspomniano w 1376 roku – pod nazwą Hermannsdorf – ale od 1467 roku zaczęły pojawiać się określenia: Jaskczambie, Giastrzabie, Jastrzębia, Jastrzembie. W latach 1858-1860 na terenie Jastrzębia władze pruskie szukały węgla, a odkryto solankę jodowo-bromową. I tak zaczyna się historia jastrzębskiego uzdrowiska, a od lat 60-tych – miasta węglowego. Tymczasem nasze miasto nadal skrywa wiele tajemnic. Zaś prawdziwa historia jest niemal na wyciągnięcie ręki. Zresztą, zobaczcie sami! (Tekst i zdjęcia: Marek Wróbel)

Urząd Miasta, a właściwie teren, gdzie zbudowano jastrzębski magistrat, to była cegielnia należąca przed wojną do bogatego właściciela ziemskiego. Zburzona w czasie wojny przez wojska sowieckie.
Kościół Rzymskokatolicki p.w. Miłosierdzia Bożego. Kiedyś wydobywano tu glinę do pobliskiej cegielni, dlatego świątynia przy alei Piłsudskiego jest zbudowana w zagłębieniu.
Ponad 100-letnia lipa. Drzewo zasadzono na terenie posiadłości ziemskiej. Obecnie możemy „podziwiać” tutaj bloki mieszkalne przy ulicy Katowickiej, pod którymi znajdują się ruiny posiadłości.
Przy ulicy Północnej płynie niepozorna rzeczka Jastrzębianka. Nagle znika i płynie rurami pod ziemią około 1 kilometra. Oto „perełka” pruskiej techniki na naszym terenie.
„Parking” przy Parku Zdrojowym, kiedyś majątek ziemski. W jego skład wchodziły dom, zabudowania gospodarcze, szopy, stajnia, obora dla krów. Tam kuracjusze mogli za drobną opłatą kupić świeże mleko od krów.
Lodownia, czyli jedna z pierwszych lodówek. Zbudowana z cegieł i przysypana ziemią. W środku znajdował się lód. Przechowywano tam artykuły spożywcze, mięso oraz napoje. Dzisiaj prawie zasypana podczas budowy drogi w kierunku basenu.
Trzy wanny kąpielowe prawdopodobnie z Łazienek I, które zbudowano w XIX wieku. Wyjęte na zewnątrz obiektu, posłużyły jako poręczny murek.
Prawdopodobna lokalizacja drewnianej skoczni narciarskiej wybudowanej w 1929 roku. Pierwsze zawody odbyły się trzy lata później. Znajdowała się na zboczu doliny w Parku Zdrojowym.
Park Zdrojowy. Jedna z dolin imienia Mikołaja, gdzie kuracjusze odbywali spacery w pięknym otoczeniu przyrody.
Willa Józefa Witczaka, współwłaściciela Jastrzębia. Wybudowana w 1937 roku. Znajduje się za Państwową Szkołą Muzyczną I i II stopnia. Przepiękny budynek pod względem architektonicznym.

Wpisy na temat “Tajemnicze Jastrzębie”

    1. dżordż lowerboj

      Słuchaj, ja to tylko potrafię krytykować. Co mam do roboty, nudzę się, a moją jedyną rozrywką są głupie komentarze.

  1. Dżordż Lowerboj

    Po co żyć przeszłością w miejscu, gdzie nie ma żadnej przyszłości?

    Dokoła tylko szokdy górnicze, a młodzież z braku perspektyw wyjeżdża stąd i już nie wraca.

    Zero uczelni wyższych, teatru, opery, siedziby NFZ czy ZUS, nie mówiąc już nawet o dworcu kolejowym. Ta osada upada!

  2. Naród który nie zna swojej historii traci swoją tożsamość. Trochę mamy tak w Jastrzębiu, bo rodzice przyjechali ze swoją historią. Dzieci urodziły się w latach 70 za komuny, gdzie historię przekręcano i co dalej. Mam na myśli naszą lokalną historię, której młodzież słabo zna.

  3. A może ktoś napisze o byłej porodówce, obecnie w ruinie. I dlaczego ten prezydent miasta ,który sprzedał zabytek osobie prywatnej nie został jeszcze osądzony?

  4. Bardzo zagmatwana ale ciekawa historia. Fajnie,że są jeszcze sympatycy histori miasta i wiedzą dużo więcej niż przeciętni mieszkańcy . Ja dowiedziałem się bardzo dużo. Ale słabo z ortografią. UDERZYŁ a nie UDEŻYŁ.

  5. Zainteresowany

    I był tzw. Zamek na Katowickiej. Właściciele pochowani na cmentarzu na Górnym duźy grobowiec. Tam gdzie odbywają się zawody strażackiej był staw, tam gdzie szkoła 13 sp.uprawiano warzywa i wozem wieziono w nocy do Katowic na sprzedaż. Pracowali u gospodarza okoliczni chłopi. Od właściciela ciegielni dostawali cegły na budowę domów. Domy stoją do dziś.W stawie chodowano ryby. Właściciel sadownik, ogrodnik przesiadywał na ławeczce pod kasztanowcem. W drzewo udeżył piorun i zostało ścięte w latach 80. Znajdowało się na skrzyżowaniu z Katowicką i Krakowską, na przeciw UM.Pod drzewem właściciel sadownik, ogrodnik udzielał rad jak uprawiać warzywa. Cieszył się uznaniem, był szanowany. Do dziś zachowały się piękne drzewa wokół siedziby. Obecnie Katowicka. Na Krakowskiej, gdzie plac zabaw i blok były obory, stajnie. Pasły się zwierzęta. Była podobno lodownia w górce w kierunku na północ, obok prokuratury, gdzie ze stawu przynoszono lód i przechowywano żywność do maja.Przy kościele Miłosierdzia Bożego stała Kaplica z figurą Niepomucena. Tam się modlono. Skrzyżowanie Katowickiej z Zieloną to najwyżej położony punkt. Dwór pięknie się prezentował, gdy podróżni przybywali do Jastrzębia, wysiadali na Dworcu pkp. Szli do centrum. Z daleka widać było komin cegielni.

    1. dodam jeszcze idąc dalej ulicą Pszczyńską w stronę Pawłowic po lewej stronie (obecnie dojazd na śmietnisko) też był piękny dwór .Przed wejściem na posiadłość były duże kasztany oraz dwa psy( betonowe) które prezentowały się pięknie wśród zarośli. Oczywiście psy duże żywe były na samej posesji .(chyba bernardyny) Piszę chyba bo ja jako dziecko tak zapamiętałam tę posiadłość.Dalej był staw i pola uprawne .Obok budyynku był czarodziejski ogród zarośnięty krzakami i dużymi kwiatami.Dużo duzo, dużych kwiatów. Wspominając obecnie tę posiadłość to myślę że żyłam w bajce,dużo koni,dużo pól uprawnych i wspaniali ludzie.Zresztą co ja się będę wymądrzać jeszcze żyją w Jastrzębiu ludzie którzy są potomkami właścicieli tego majątku.Może warto by było zrobić wywiad póki jeszcze czas.Historii nigdy nie za duzo.

      1. Zgadza się, warto spisać informacje, lub przeprowadzić wywiad. Informacje o dworze na Katowickiej otrzymałem od ludzi, których rodzice pracowali na roli u tego właściciela ziemskiego. Z pasją opowiedzieli mi o tym jak się wtedy żyło, przed wojną. Możnaby rzec jakby było to wczoraj. Należy przybliżyć kto był wcześniej właścicielem dworu. Jak przebiegło oblężenie w czasie II wojny. Przyjrzeć się zabytkowym drzewom, które rosną na miejscu dworu. Wcześniej zajęło się tym gimnazjum.Gdyby w tych ciekawych miejscach postawić tabliczki co było w danym miejscu i fotografia , i syworzyć szlak historyczny. Np. rowerowy , czy do chodzenia z kijkami. Co z dworcem PKP na Grodzkiej . Również zabytkowy, ale należy pewnie do PKP. Możnaby otworzyć tam coś kulturalnego. Pewnie na Górnym i Dolnym również są ciekawe zabytkowe budynki, których historii nie znamy. Piszcie co wiecie o ciekawych miejscach, co było przed wojną i w 1935 ~ 1945 . Macie zdjęcia przodków.? Zapoczątkować akcję historyczne Jastrzębie, wszak mamy być miastem turystycznym.

        1. Bardzo cieszy mnie to ,ze jestescie ciekawi historii mojej ,teraz i waszej małej ojczyzny,mojego tzw Heimatu…moze cos zmieni się w mentalnosci jastrzebian,moze to jest ten czas ze zrozumiecie nas, naszą historię….pozdrawiam

      2. dodajmy do tego wszystkiego kościół na Pszczyńskej,-zabytek . Ponadto kto wie że Jastrzębie miało swojego rodzimego posła na sejm RZeczpospolitej IV kadencji w latach 1935-38 urodzonego na ulicy Pszczyńskiej Pana Ludwika Piechoczka. Powinniśmy znać naszą historię obojętnie jaka by nie była.

        1. Kościół na Pszcztńskiej przepiękny, mój ulubiony. Ma ciekawą historię powstania, legędę o dzikach🙂, ale to raczej były fakty. Powiązany z Dworem na Katowickiej. Podczas remontu w wieży, całkiem niedawno, osoby remontujące wieżę i proboszcz odnaleźli kapsułę czasu, w której mieścił się opis parafian, drobne pieniądze ze dawnych lat oraz prasa. Do kapsuły czasów dodano aktualne rzeczy dotyczące parafii i jeszcze jakieś inne rzeczy. Całość osadzono w wieży dla potomnych. Gdyby zrobić wystawę, zdjęcia starego kościoła z dawnych lat, jak wyglądały zabudowania. Na szlaku historycznym było by fajnie. Budynek Urzędu Pracy również całkiem dobrze się prezentuje. Kto wie co tam było?

    1. w odpowiedzi na twoje pytanie to jesli pamietam skakano nawet 30 metrow. wiecej bys sie dowiedzial w galerii historii miasta.

      1. Jak piszesz “to jak pamiętam” czyli musisz być wiekowym człowiekiem. Czy widziałeś te skoki na żywo czy gdzieś o tym przeczytałeś ?

  6. super artykul. prosze o wiecej. choc duzo juz o naszym miescie wiem to o cegielni i pobliskim wglebieniu niewiedzialem.

    1. Jastrzębie ma piękną historię ,ludzie nie znają historii Jastrzębia ,przyjechali do pracy w kopalniach ,dużo wyjechało w swoje rodzinne strony ,część ludzi nadal mieszka i dobrze by było żeby poznała historię Jastrzębia .Jastrzębie miasto betonów ,rozwleczone nie ma rynku ,kina ,teatru ,brak kolei ,uczelni brzydkie miasto .

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Carte Blanche

Usługi wykończeniowe, gładzie, malowanie, sufity podwieszane, sufity napinane, panele podłogowe i ścienne, montaż drzwi i parapetów. meble

Czytaj więcej »
Przewiń do góry