Tamtego dnia zginęło 10 górników…

Dziś, 7 lutego, jastrzębianie oddają hołd 10 ofiarom jednemu z najstraszniejszych wypadków w historii górnictwa.

fot. Ł. Parylak/UM Jastrzębie-Zdrój

To jedna z największych katastrof górniczych w naszym mieście, ale też w polskim górnictwie. 6 lutego 2002 roku w ówczesnej KWK „Jas-Mos”, 700 metrów pod ziemią, pył węglowy wybuchł dwukrotnie w ciągu zaledwie kilku minut. Całe miasto wstrzymało oddech. A wraz z Jastrzębiem, cała Polska. Dopiero kolejne godziny miały odsłonić dramatyczny obraz wydarzeń.

Życie straciło 10 górników. 2 zostało rannych. Pod bramą kopalni spotykały się zrozpaczone żony, matki, dzieci i przyjaciele górników. Przed zakladem i tutejszym magistratem płonęły znicze. Jastrzębianie składali kwiaty. Ówczesne władze miasta ogłosiły trwającą 3 dni żałobę. Przewiązane czarnymi wstęgami flagi opuszczono do połowy.

W poniedziałek, po 20 latach od tej tragedii, przedstawiciele władz miasta, dyrekcji kopalni, związków zawodowych i zarządu JSW spotkali się, aby upamiętnić Andrzeja Chwolka, Wiesława Głowackiego, Jacka Gojnego, Ryszarda Honisza, Andrzeja Jurkiewicza, Kazimierza Knieżyka, Mirosława Koguta, Radosława Lisa, Stanisława Mazura i Bogdana Różańskiego. (źródło: UM Jastrzębie-Zdrój)

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis