“To trójkąt bermudzki!” Powstaną tam światła?

„Takie skrzyżowanie to prawdziwa porażka. Kierowcy nie zwracają uwagi na pieszych, traktując ich jak dopust boży. Nie sposób tamtędy przejść. Nierzadko trzeba nadłożyć drogi, szukając innych sposobów na sforsowanie ulicy. Jak długo to jeszcze potrwa?!” – pyta jedna z naszych Czytelniczek.

fot. archiwum

Te słowa padły dobrych kilka lat temu…

A teraz?

Radna Angelika Garus-Kopertowska – w imieniu mieszkańców – zwraca się z prośbą o szczegółowe informacje dotyczące postępowania „Budowa sygnalizacji świetlnej wraz z zakresem niezbędnych robót drogowych na skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej z ulicą Poznańską i ulicą Porozumienia Jastrzębskiego w Jastrzębiu-Zdroju – w formule ‘zaprojektuj i wybuduj’”.

„W związku z faktem, że termin składania ofert upłynął 19.11.2020 r., a w toku postępowania przetargowego okazało się, iż wartość otrzymanych ofert przewyższyła wartość planowanych wydatków na przedmiotowe zadanie oraz konieczne było zwiększenie planowanych wydatków, proszę o informacje, na jakim etapie jest aktualnie przedmiotowe zadanie?” – czytamy w interpelacji.

Co zaś tyczy się pierwszego cytatu… Zapewne w samym pytaniu nie byłoby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jego autorka porusza się na wózku inwalidzkim. „Proszę wierzyć, że dla nas, osób niepełnosprawnych, skrzyżowanie ulic Porozumienia Jastrzębskiego, Warszawskiej i Poznańskiej to prawdziwy trójkąt bermudzki w środku miasta” – przekonywała autorka listu.

    1. Rondo bez znaków czyli nie kierowane, to to samo co skrzyżowanie równorzędne. W tym samym wypadku można zdjąć oznakowanie w formie znaków: A7 i D1 i postawić na wszystkich dolotach znak A5. To prawie to samo co rondo niekierowane a chaos wykona to ogromny ale tego własnie chcecie.
      Co do ronda zwykłego bez znaków macie takie w pobliskim Strumieniu na rynku i macie z tym ogromny problem.

      Co do budowy świateł czy ronda w perspektywie “inwestycji miejskich” potrwa to około 1 do 2 lat pod warunkiem że budowlańców w styczniu i lutym nie zastanie zima na poziomie mrozów około -1 do -3 stopni Celsjusza
      A dodajmy że wylot z tego osiedla oprócz tej drogi niby problematycznej jest tylko i wyłącznie przez Kondziołowiec gdzie sporo ludzi ma problem z niby górką i “L” na dole za garażami. Oraz na 11 Listopada wyłącznie w kierunku na Zdrój, ewentualnie przez parking na Aleje ale jeżeli chce się wjechać na rondo to trzeba pokonać aż 2 pasy ruchu na krótkim odcinku drogi a to nie lada wyzwanie dla wielu nie powodując wymuszenia.

      Może faktycznie starczy nauczyć się jeździć i znać przepisy a będzie mniej problemów?

  1. Naprawdę światła ? A może tak zaczniemy stawiać ronda w mieście które najlepiej sie spisują w takich miejscach 🤦‍♂️

    1. Tu nie trzeba ani ronda ani świateł tylko .proponuje aby kierowców posłać na powtórny egzamin bo barany nie znają znaków a jeżdżę dziennie z opolskiej i staje przed skrzyżowaniem kobieta ma pierszenstwo wszyscy stoją aż przejedzie ale ona niestety rozkłada ręce bo nie wie kto ma pierwszeństwo .to jest problem wypadków nie znają się na przepisach odemnie z klatki pan jeździ 86 lat autem niestety pod klatka ma auto z klatki wychodzi do auta pół godziny.a ja w 4 sekundy.problem nie jest że skrzyżowaniem tylko z braku wiadomości jazdy i wieku

      1. Święta racja. Ci co mają problem pokonać to skrzyżowanie na powtórny kurs prawa jazdy wysłać.
        Kursanci w “L” piłują to skrzyżowanie za każdym przejazdem i w większości im się to udaje bez problemów. Po zdaniu prawa jazdy jakimś dziwnym trafem nie potrafią go przejechać nawet na wprost w kierunku głównym.
        Zastanawiam się czy ktoś z “nie umiejących tam jechać” Był w jakimś większym mieście typu Bielsko, Katowice. A może Praga u naszych Czeskich sąsiadów albo pobliska Karvina. Mam wrażenie że nie byli dalej jak parking pod kościołem i parking targu na Bożka.
        Ciekawa sprawa dla zawodowych kierowców podróżujących z powiatu wodzisławskiego do centrum zatrudnienia UM wsi Jastrzębie. Wystarczy rano zmienić organizację dróg i mętlik jak w ulu. Nie dotyczy zmiany znaków bo na nie nie patrzą. Kierowcy z pamięciowym szlakiem podróży.

      2. Dżordż Lowerboj

        100/100

        Ale takie argumenty nie trafią do mieszkańców tej upadającej osady górniczej.

        Ich IQ jest takie samo, jak temperatura za oknem. Oni nawet mając auta autonomiczne, spowodowaliby kolizję.

  2. Skrzyżowanie może i proste ale nie przy tym natężeniu ruchu-bez sygnalizacji trudno wyjechać od strony Poznańskiej w stronę McDonalda. Nasi włodarze żyją wizją komunikacji w mieści z poprzedniej epoki. Zamknęli wiadukt na 5 lat i udają że nie ma problemu komunikacyjnego w mieści. Pani Prezydent Anna Hetman zamiast konkretnych działań organizuje następny czat, który nie przynosi żadnych efektów.

  3. Dżordż Lowerboj

    Skrzyżowanie, jak skrzyżowanie. Wprost podręcznikowe. Brakuje tylko znajomości przepisów ruchu drogowego wśród przejeżdżających tamtędy kierowców.

  4. Tam już dawno powinny być światła. To chyba nie jest taki wielki problem sygnalizację zrobić? To samo dot. skrzyżowania przy bibliotece na ul. Wielkopolskiej.

    1. A co z ul.Stodoły kiedy wróci do stanu jaki był przed zamknięciem budynku.Każdy objazd to dodatkowe 5 km (dodam kilka razy dziennie)

  5. Wystarczy postawić znak stop od strony mc donslds bo stamtąd wyjezdzsją nagminnie samochody mimo znaku ustąp pierwszeństwa jakby były na pierwszeństwie oraz na asfalcie namalowany duży czerwony stop taki z efektem akustycznym jest takie coś jak jedzie się na Polomie od strony osiedla przyjaźń.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Carte Blanche

Usługi wykończeniowe, gładzie, malowanie, sufity podwieszane, sufity napinane, panele podłogowe i ścienne, montaż drzwi i parapetów. meble

Czytaj więcej »
Przewiń do góry