U nich ludzie z NHL-u, u nas wychowanków wielu!

Fot. Magdalena Kowolik

Jeśli po piątkowej porażce z GKS Tychy co bardziej pesymistycznie nastawieni kibice JKH GKS Jastrzębie mieli pewne wątpliwości, co do formy podopiecznych Roberta Kalabera, to w niedzielę z ulgą mogli się ich pozbyć. Po bardzo dobrym, szybkim spotkaniu jastrzębianie odprawili z kwitkiem mocną Unię Oświęcim, nie pozwalając jej nawet na zdobycie choćby jednego gola.

Dodajmy, że w ekipie gości pojawił się Kanadyjczyk Gilbert Brule. To człowiek, który rozegrał 299 spotkań w słynnej NHL i trzy lata temu zdobył z reprezentacją swojego kraju brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczang. Nominowany na gwiazdę Polskiej Hokej Ligi zawodnik nie miał jednak wiele do powiedzenia. W przeciwieństwie do niego, bramki na Jastorze strzelali za to urodzeni w 2000 roku wychowankowie JKH GKS: Kamil Wałęga i Jan Sołtys.

W pierwszej tercji lepiej spisywali się rywale, ale znakomicie między słupkami jastrzębskiej bramki spisywał się Patrik Nechvatal. Z kolei jastrzębianie stworzyli sobie zaledwie kilka dogodnych sytuacji, ale już pierwsza z nich przyniosła bramkę. Stało się tak w 74. sekundzie za sprawą Zacka Phillipsa (notabene, jedynie draftowanego przed dekadą przez klub NHL), który nie zmarnował idealnej okazji do otwarcia wyniku.

W drugiej odsłonie podopieczni Roberta Kalabera nie pozwolili już Unii na taką dominację i sami przejęli inicjatywę. W efekcie byliśmy świadkami naprawdę dobrego widowiska, w którym nie brakowało walk pod bandami oraz długich okresów bez przerwy. Właśnie w tej odsłonie gości ukłuli wspomniani wyżej Jan Sołtys i Kamil Wałęga. Ten pierwszy otrzymał w 22. minucie świetne podanie od Marisa Jassa i z zimną krwią je wykorzystał, zaś ten drugi został w 39. minucie w podobny sposób obsłużony przez… Sołtysa i także trafił do bramki Unii. Dodajmy, że w drugiej odsłonie jastrzębianie mogli pokusić się o co najmniej trzy kolejne trafienia, ale Clake Saunders spisywał się równie wybornie, jak wcześniej Nechvatal.

W trzeciej tercji obie ekipy uspokoiły grę, a jedynego gola zapisał na swoje konto Maris Jass, którego uderzenie zza bramki odbiło się jeszcze od Saundersa i nieco pechowo dla Unii wpadło do siatki. Po tym golu goście postawili wszystko na jedną kartę, chcąc wywalczyć choćby honorowe trafienie. Ostatecznie jednak za sprawą świetnej postawy Nechvatala po “unijnej” stronie tablicy wyników do końca zawodów utrzymało się okrągłe “zero”.

Wygrana z Unią oznacza, że jastrzębianie pozostaną liderami PHL, choć przewaga nad GKS Tychy pozostanie minimalna, bowiem mistrz Polski zdobył w niedzielę Katowice. W kolejnym spotkaniu podopieczni Kalabera zmierzą się na Jastorze z Podhalem Nowy Targ. Mecz ten odbędzie się we wtorek i zostanie rozegrany awansem, ponieważ wcześniej był zaplanowany na 5 lutego. Ten termin to z kolei finał Pucharu Polski z udziałem… JKH GKS Jastrzębie i Unii Oświęcim.

24 stycznia 2021, Jastrzębie-Zdrój, 17:00
JKH GKS Jastrzębie – Unia Oświęcim 4:0 (1:0, 2:0, 1:0)
1:0 Phillips (Jass, Kasperlik) 1:14
2:0 Sołtys (Jass) 21:59
3:0 Wałęga (Sołtys) 38:08
4:0 Jass (Jarosz) 42:43

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal – Bryk, Górny, Paś, Urbanowicz – Sevcenko, Kostek, Kasperlik, Rac, Phillips – Jass, Horzelski, Wałęga, Sołtys, Wróbel – Michałowski, Gimiński, R. Nalewajka, Jarosz, Pelaczyk.

Terminarz PHLI r.II r.
Zagłębie Sosn.
Stoczniowiec
GKS Tychy
Unia Oświęcim
STS Sanok
Katowice
Podhale NT
Cracovia
Energa Toruń
7:2 (d)
2:1 (w)
7:3 (d)
1:3 (w)
4:2 (d)
3:1 (d)
1:3 (w)
6:1 (d)
3:2 (w)
6:1 (w)
6:0 (d)
0:1 (d)
8:10 (d)
6:1 (w)
5:2 (w)
7:1 (d)
3:2 (w)
6:5 (d)
III r.IV r.
Zagłębie Sosn.
Stoczniowiec
GKS Tychy
Unia Oświęcim
STS Sanok
Katowice
Podhale NT
Cracovia
Energa Toruń
4:2 (d)
5:1 (w)
7:2 (w)
3:0 (w)
6:2 (d)
1:2 (d)
3:2 (w)
2:1d. (d)
1:4 (w)
8:1 (w)
4:2 (d)
3:7 (w)
4:0 (d)
3:2 d. (w)
4:2 (w)
3:2 d. (d)
2:3 (w)
7:4 (d)
Ćwierćfinały
Podhale NT
Podhale NT
Podhale NT
Podhale NT

2:0 (d)
25.02 (d)
e. 04.03 (d)
e. 08.03 (d)

28.02 (w)
01.03 (w)
06.03 (w)
Tabela PHL
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
GKS Tychy
JKH GKS
Energa

Katowice
Unia Ośw.
Cracovia
Podhale
STS Sanok
36
36
36
36
36
36
36
36
83
81
69
63

62
59
57
38
151:91
152:80
127:80

109:77
105:94
128:100
103:89
74:115
9.
10.
Zagłębie S.
Stoczniowiec
36
36
22
6
88:160
40:191

Komentarze

  1. Na Jastorze żadnej drużynie zawodnik z NHL ani KHL nie pomoże. Nocne natchnienie. Pozdrawiam wszystkich kibiców hokeja w Jastrzębiu.

  2. Eleganckie zawody na wysokim poziomie. Twarda męska gra. Dobra i uważna gra w defensywie z naszej strony. Skuteczność prawie 100%. Nechvatal wszystko wychvatal. Przewagi słabo.

  3. Niektórzy twierdzą, że liga open jest zła, ale przykład Jastrzębia, a głównie sternika klubu Pana Kazimierza Szynala pokazuje, że można połączyć kontraktowanie dobrych zagranicznych zawodników ze szkoleniem młodzieży i dawanie im szansy gry. Pięknie to wygląda w tym sezonie. Kiedy “widzimy się na Jastorze?”

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny