„Uciekajcie stąd!”

Dlaczego młodzi ludzie wyjeżdżają z Jastrzębia-Zdroju? Zapewne odpowiedź na to pytanie zna pewna „studentka”, dzieląca się swoimi spostrzeżeniami na stronie JasNetu. „Tu jest praca w Biedronkach, Lidlach, Kauflandach, gdzie wystarczy być po zawodówce, a ludzie po studiach nie mogą znaleźć pracy. Przecież trzeba mieć trochę godności. Nie po to się kończyło studia. Ludzie też muszą się szanować” – czytamy w komentarzu.

fot. archiwum

„Mex” uderza w podobny deseń, udzielając cennej rady osobom wchodzącym w dorosłe życie. „Z tego miasta młodzi niech uciekają. Tu nie ma przyszłości dla ludzi po studiach. Tutaj liczy się górnik, któremu nie potrzeba wykształcenia. Dlatego mamy to, co mamy. Młodzi nie chcą tu wracać!” – przekonuje. „W Jastrzębiu-Zdroju wręcz niszczy się wykształconych ludzi, chyba że są znajomkami 'wipów’” – dodaje kolejny internauta.

Z kolei „Seba” podszedł ambitnie do tematu, skrupulatnie wyliczając, dlaczego nie warto zostawać w naszym mieście. „Nie ma kolei, nie ma porządnego pubu, knajpy, restauracji, dobrego kina, firmy budowlanej, dużej galerii, rynku, brak koncertów… Nie wszyscy chcą orać na kopalni, brak dobrego stadionu… Oj, dużo jeszcze by wymieniać” – kończy z przekąsem.

„Jacy młodzi tu zostaną? Jakie mają perspektywy zatrudnienia? Żadne. Ja mam dwóch studiujących synów, niestety, żaden nie planuje przyszłości w tym mieście. To miasto umiera śmiercią naturalną. Sami emeryci i renciści” – zauważa „mieszkanka tego miasta”. Tymczasem „freeman” patrzy z optymizmem w przyszłość. „Młodzi ludzie? Oczywiście, iż zostaną, pod warunkiem, że ich celem życiowym będzie siedzenie z rodzicami w tężni na OWN-ie w oczekiwaniu na ich emeryturę” – ironizuje.

„Chodnik literacki” zaczyna od górnego C. „To miasto jest przegrane! Tutaj osoby myślące nie zostaną. Młodzi wolą pozostać w tych miejscowościach, gdzie studiowali. Przecież tu nie ma ośrodków kulturalnych, u ludzi więcej chamstwa niż kultury i miejsca pracy dla fizycznych – górników lub hipermarket. Ale propozycja dla młodych!” – pisze. „Młodzi ludzie nie potrzebują muzeów, Domów Solidarności, alejek i kaskad. Młodzi ludzie muszą czuć grunt pod stopami” – wtóruje mu niejaki „seboc”.

Kolejna kwestia. Postanowiliśmy zapytać młodych ludzi, czym kierują się przy wyborze nowej placówki. Potrzeby rynku pracy i przyszłe zarobki? Tradycja rodzinna? A może wybory przyjaciół? I najważniejsze, czy zostaną w Jastrzębiu-Zdroju po ukończeniu edukacji? O zgrozo, większość z nich odpowiedziała, że nie ma takiej opcji!

Tymczasem przenieśmy się na pewien szkolny korytarz. „Dla mnie najważniejszy jest hajs, po naszemu pieniążki, czego nigdy nie ukrywałem. Może zdecyduję się, żeby zostać mechanikiem samochodowym, ale nie takim, który siedzi w kanale samochodowym, cały uwalony smarem. Najlepsza opcja to zahaczyć się w Niemczech, najlepiej w fabryce BMW, żeby kaska zgadzała się co do złotówki, a konkretnie euro” – młody człowiek przestępuje z nogi na nogę.

„A jeśli chodzi o szkołę? Masz jakieś konkretne oczekiwania?” – pytamy niepewnie. „Mówiąc szczerze, nie chciałbym przemęczać się jakoś szczególnie. Jak zaczną zadawać za dużo, jeden Bóg wie, co wymagać, to rezygnuję z takiego interesu. Nigdy nie byłem dobry w te klocki, rozumie pan, taki zdolny leń, więc niech zostanie po staremu. Grunt, żeby kaska zgadzała się co do złotówki, co nie?” – powtarza starą formułkę. Czy Jastrzębie-Zdrój stanowi wyzwanie dla tego „młokosa”?

A teraz kobiecy głos w sprawie. „Dziewczyny, uciekajcie stąd!” – apeluje „studentka 4 roku z Wrocławia” – „Bo tutaj nic dobrego i cudownego was nie czeka. Mówi to wam dziewczyny, która studiuje w Wrocławiu i nie ma tu zamiaru wracać. Tutaj faceci, jak się porównuje, to miernota i nic więcej. Kopalniaki fizyczni!”

A może wziąć przykład z sąsiadów? I nie demonizować tego, w jakim mieście przyszło nam mieszkać? Okazuje się bowiem, że państwa, które poszły w kierunku budownictwa czynszowego, odniosły spektakularny sukces ekonomiczny. Nie trzeba nikogo przekonywać, że Niemcy czy Szwecja, gdzie „czynszówki” cieszą się największą popularnością, stanowią obiekt westchnień wielu mniej zamożnych krajów.

Zalet takiego rozwiązania jest wiele. Człowiek, niezwiązany kredytem na mieszkanie, jest bardziej mobilny, może także swobodnie zmieniać miejsce zamieszkania, co często stanowi atut dla potencjalnego pracodawcy. W końcu nie chodzi o to, aby wymarzone „M” było kulą u nogi czy wręcz kotwicą, która ogranicza naszą mobilność. Mądrzejsi i zamożniejsi zrozumieli tę prawidłowość dawno temu. Czas, aby podrapać się po głowie i samemu wyciągnąć podobne wnioski.

  1. Zawsze najgłośniejsza jest głupota… Jak najprędzej musi wyjechać grupa maruderów.
    Niech zostaną Ci, którzy, poza wątpliwym wykształceniem, mają coś do zaoferowania temu miastu…
    Wyjeżdżajcie i nigdy tu nie wracajcie!!!

      1. Reszta wg Ciebie ma szukać fajnych posadek w innych miastach…? Tak?
        No tak świat jest skonstruowany, że mądrzy mają posadkę, a głupsi tyrają między innymi na niego.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Również warto przeczytać
"Nie chcemy takich wrzodów..."
5e9d3d72
W ostatnim wydaniu gazety „Twoja Spółdzielnia” zająłem się tematem patologii. Patologia z narkotykami w tle. To nie tylko indywidualne zażywanie narkotyków, to również dilowanie, awantury pod wpływem substancji psychotropowych, zagrożenia...
Beton i jeszcze raz beton...
IMG_20221123_130005
„Od kilku lat trwa rewitalizacja Parku Zdrojowego. Wydano miliony złotych. Ale czy efekt końcowy będzie oczekiwany przez mieszkańców?” – zastanawia się nasz Czytelnik. „Już teraz widać, że jest to tak...
Gdzie parkować?
e2ddd999
„Gdzie parkować?” Do kogo tak naprawdę zaadresować to odwieczne pytanie? I czy udzielone odpowiedzi zadowolą jeszcze kogokolwiek? Fakt, że problem ten dotyczy nie tylko naszego miasta, nie stanowi tu zbytniego...
Dlaczego piesi giną na pasach?
35-692857
Gdzie przechodzący przez jezdnię powinien bać się o swoje życie? I to do tego stopnia, żeby w myślach gorączkowo „klepać zdrowaśki”? No cóż, może wydać się to nieco kuriozalne, ale...
"My, jako policja, służymy ludziom..."
66-709479
„Głównie chodzi o to, żeby mieszkańcy poczuli, że mają wpływ na swoje bezpieczeństwo, a my, jako policja, służymy ludziom…” Te szczególne słowa wybrzmiały swego czasu w sali jastrzębskiego magistratu i...
A patriotyzm?!
b57fabfc
Kilka miesięcy temu obchodziliśmy rocznicę Powstania Warszawskiego. Przed nami, już za kilka dni, Narodowe Święto Niepodległości. A gdzieś w tle – pytanie o patriotyzm. Co tak naprawdę dla nas znaczy?...
Przewiń do góry