Uciekał przez łąki i pola

fot. archiwum

Kilka dni temu na ulicy Powstańców Śląskich patrol jastrzębskiej drogówki kontrolował prędkość, z jaką poruszają się kierowcy. Około godziny 9.40 został namierzony kierujący renault, który poruszał się z prędkością 73 km/h w terenie zabudowanym. Policjanci dali sygnał do zatrzymania, jednak mężczyzna gwałtownie zahamował i skręcił w drogę gruntową.

W pewnym momencie auto zjechało na pobocze, ale ziemia była zbyt grząska, aby kontynuować jazdę, więc kierowca zaczął uciekać pieszo. Z uwagi na sporą odległość, mężczyzna znikł z pola widzenia. W poszukiwaniach uciekiniera pomagał patrol prewencji. Kilka minut później zatrzymano dwóch podejrzanych, z których jeden nosił charakterystyczną odblaskową kurtkę. To właśnie on przyznał się do kierowania pojazdem, jakkolwiek mundurowi mieli co do tego wątpliwości.

Prawdziwego kierującego zdradziły brudne buty, gdyż po ucieczce przez pola pozostało na nich sporo błota. Obuwie drugiego z mężczyzn były natomiast nienagannie czyste. W trakcie rozmowy 47-latek przyznał, że kolega zadzwonił do niego i prosił, aby pomógł mu, gdyż nie zatrzymał się do kontroli drogowej. 34-letni kierowca busa, widząc, że nic nie wskóra, potwierdził, że to on siedział za kierownicą.

Szybko wyjaśniła się też przyczyna jego zachowania. Okazało się, że pirat drogowy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna był trzeźwy. Teraz o losie nieodpowiedzialnego kierowcy zdecyduje sąd. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

  1. Dwa tygodnie temu na ul.Libowiec kierowca nie zatrzymał się do kontroli drogowej i nasi dzielni milicjanci z pomocą dodatkowych posiłów z prewencji ruszyli za nim w pościg a ten “mistrz kierownicy” im zwiał i nawet te patałachy nie mieli jego numeru rejestracyjnego !!!! Takimi “spektakularnymi akcjami” to się już nie pochwalą na internetowych portalach miasta !!!!

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis