W DPS-ie pojawili się… żołnierze

W listopadzie 2020 roku funkcję dyrektora Domu Pomocy Społecznej „Dar Serca” objęła Helena Zarzecka. Zastąpiła na tym miejscu Ewę Demetraki-Paleolog, która odeszła na emeryturę – po ponad 20 latach zarządzania placówką.

fot. UM Jastrzębie-Zdrój

Helena Zarzecka jest pracownikiem socjalnym z 31-letnim doświadczeniem. Piastowała między innymi stanowisko kierownika Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego. Pracowała też w specjalistycznym ośrodku wsparcia oraz ośrodku dla osób z zaburzeniami psychicznymi.

Nowa dyrektor wśród najpilniejszych potrzeb placówki zauważa między innymi konieczność rozbudowy i zwiększenia ilości miejsc oraz rewitalizację ogrodu i połączenie go z tarasem jadalnianym, z czego ucieszyliby się mieszkańcy domu i ich rodziny.

Zmiana na stanowisko dyrektora nastąpiła w trudnym czasie pandemii. „Przejęcie kierowania domem w czasie pandemii było dla mnie dużym wyzwaniem. Borykaliśmy się z problemem braku personelu z powodu nałożonej przez Sanepid izolacji czy kwarantanny oraz zapewnienia osobom starszym, chorym i niepełnosprawnym całodobowej opieki, gwarantując przy tym maksymalny poziom bezpieczeństwa wszystkim dookoła. W związku z tym zwróciliśmy się o pomoc do ludzi dobrej woli, którzy pracowali w placówce jako wolontariusze. Zostaliśmy wsparci przez pracowników Warsztatów Terapii Zajęciowej oraz Środowiskowego Domu Samopomocy w Jastrzębiu-Zdroju, Wojsk Ochrony Terytorialnej w Katowicach oraz Urzędu Miasta Jastrzębie-Zdrój” – wspomina.

W „Darze Serca” mieszka dziś 31 osób. Najmłodszy domownik ma 50, a najstarszy – 91 lat. O mieszkańców dbają pielęgniarki i pracownicy socjalni. Są to osoby niesamodzielne, chore, często niepełnosprawne, których rodziny nie mają możliwości zapewnienia im opieki. (źródło: UM Jastrzębie-Zdrój)

Wpisy na temat “W DPS-ie pojawili się… żołnierze”

  1. Szacunek dla pracowników i wolontariuszy. A nowej p, dyrektor życzymy dużo empatii i cierpliwości oraz serdeczności wobec podopiecznych. Zaś p. dyrektor – emerytce – zasłużonego odpoczynku.

  2. Szacunek dla tych wszystkich pan które tam praucjana etacie, pracowałem tam jako wolontariusz i naprawdę kobiety dawały z siebie 100% a nawet więcej żeby pensjonariusza zapewnić godne warunki

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

WordPress Lightbox Plugin
Przewiń do góry