Ekipa Kuby sypnęła rekordami

Młoda ekipa TL Athletics (fot. archiwum)

Zawodnicy TL Athletics Jastrzębie ustanowili sześć rekordów życiowych, w tym jeden rekord klubowy, podczas Memoriału Artura Szymy i Artura Ociepy w Częstochowie. Najlepiej w imprezie sygnowanej patronatem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki spisali się Martyna Metlak, Dawid Wiśniewski i Kamil Przybyła.

Martyna Metlak rywalizowała w biegu na 100 m kobiet, uzyskując czas 13.16 s. Był to trzeci wynik trzeciego z sześciu biegów, dający podopiecznej Jakuba Staśkiewicza 12. lokatę w generalce. Wśród dziewcząt urodzonych w 2006 roku Metlak zajęła 7. pozycję. To właśnie osiągnięcie pozwoliło młodej lekkoatletce na znalezienie się na listach chwały TL Athletics z najlepszym czasem na “setkę” dziewcząt U16.

Po raz kolejny świetnie spisał się także Dawid Wiśniewski, który w skoku w dal open mężczyzn zajął czwarte miejsce z rekordem życiowym 5.98 m. Do brązowego medalisty, czyli Kacpra Jóźwiaka z Budowlanych Częstochowa, zawodnik TL Athletics stracił 32 cm. Sporo radości naszemu sztabowi szkoleniowemu przyniósł też start Kamila Przybyły, który na 300 m mężczyzn wygrał swój bieg (trzeci z sześciu rozegranych), również bijąc życiówkę (37.23 s). Ten wynik dał mu piątą lokatę wśród ponad trzydziestu startujących.

Obok wyżej wymienionych w Częstochowie rywalizowali także: Julia Gibas (15.66 s na 100 m KU14), Michalina Ligenza (16.02 s na 100 m KU14; PB), Wioletta Matuszczak (1:58.96 na 600 m kobiet; PB), Julia Durczok (49.64 s na 300 m kobiet) oraz Piotr Wala (2:56.22 na 1000 m mężczyzn; PB).

Dodajmy, że ekipa TL Athletics w nieco mniej licznym zestawieniu walczyła następnie w 46. Memoriale Zenona Sęka w Gliwicach. Rywalizację z zawodnikami z całej Polski podjęli w tej imprezie: Dawid Wiśniewski (56.63 s na 400 m mężczyzn), Piotr Wala (2:14.58 na 800 m mężczyzn) oraz Oliwia Rygiel (31.53 s na 200 m kobiet).

Źródło: Facebook / TL Athletics, szla.pl

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Kalendarz Kibica

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?