Wchodził wprost pod koła samochodów

fot. pixabay

W sobotę, 23 października, przed północą oficer dyżurny żorskiej komendy został powiadomiony, że popularną „wiślanką” porusza się mężczyzna, który sprawia wrażenie znajdującego się w stanie silnego upojenia alkoholowego. Według relacji osoby zgłaszającej pieszy miał się zataczać i przewracać na środku drogi, a także wchodzić pod koła nadjeżdżających pojazdów.

Interweniujący policjanci na miejscu zastali dwie młode kobiety, które dosłownie ściągnęły z drogi mężczyznę i przytrzymały do czasu przybycia mundurowych. Jedna z nich, 24-letnia mieszkanka powiatu pszczyńskiego, wyjaśniła, iż chwilę wcześniej, jadąc z koleżanką samochodem w kierunku Katowic i widząc pieszego na środku jezdni, który znajdował się w niebezpieczeństwie, postanowiła natychmiast działać i ruszyła mu z pomocą.

Mężczyzna był zdezorientowany. Co prawda odmówił badania na alkomacie, wszystko jednak wskazywało na to, że jest pod silnym wpływem alkoholu. Z uwagi na to, iż trudno było się z nim porozumieć i nie było możliwości przekazania go pod opiekę innej osoby, 23-latek został zatrzymany do czasu wytrzeźwienia. (fot. KMP Żory)

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
radiator
Idzie zima. Czy przetrwamy i wystarczy nam pieniędzy?