Wcześniejsze zamykanie kopalń?

Wejście w życie znowelizowanej ustawy górniczej otwiera drogę do budżetowego wsparcia dla wygaszanej branży górniczej. „Taka sytuacja może doprowadzić w efekcie do tak głębokiej nierentowności kopalń, że nie będzie pieniędzy, aby ją pokryć. Może to skutkować koniecznością ich wcześniejszego zamykania” – ostrzega Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki, którego słowa cytuje portal nettg.pl.

fot. pixabay

W tym roku do spółek węglowych objętych pomocą w ramach umowy społecznej – Polskiej Grupy Górniczej, Taurona Wydobycie i Węglokoksu Kraj – ma trafić łącznie ponad 6 mld zł. Natomiast łączne wydatki dla budżetu państwa na ten cel w latach 2022-2031 mają wynieść maksymalnie 28,82 mld zł.

„To nie są pieniądze na rozwój, to są pieniądze na zamykanie kopalń. Dlatego z punktu widzenia górnictwa jest to dość komfortowa sytuacja. Państwo daje pieniądze na likwidację i nie muszą ich na ten cel wydawać same kopalnie. Do tego dołączony jest harmonogram wygaszania, który został skonstruowany nie w taki sposób, że zamykamy kopalnię i zostawiamy węgiel, tylko odwrotnie – kopalnie przestają wydobywać, dlatego że węgiel się skończył” – zaznacza Jerzy Markowski.

„Sytuacja energetyczna państwa budzi coraz większe obawy. Nawet ostatni rok dowodzi tego, że rośnie zapotrzebowanie na węgiel w energetyce. Natomiast my zamiast modernizować i inwestować, pozwalamy na likwidację kolejnych zdolności produkcyjnych w górnictwie. W ten sposób pakujemy się w deficyt energii” – ocenia były wiceminister gospodarki. (źródło: nettg.pl)

  1. Tylko ten ochraniarz z carefura to były górniczek,. I tak pisowcy sprzedali górników, a najlepsze jest to że nieroby ze związków siedzą cicho, żadnych protestów, nic. A tak się dzieje gdy najważniejsze stanowiska w spółce są obsadzone swoimi ludźmi.

  2. do @OchroniarzZCarrefura:
    A nie pomyślałeś, że jeśli zamkną WSZYSTKIE kopalnie (co Jastrzębiu nie grozi ze względu na koksujący węgiel), to zamkną ten twój Carrefur, ty stracisz pracę i będziesz musiał wyjechać nazad do swojej wsi na Mazurach, czy w lubelskim, bo tu będą psy d..ą szczekać? Kto będzie tam kupował? Jeszcze kilka lat może, zanim emeryci górniczy pomrą, odprawowcy przepiją odprawy, a młodzi wyjadą do Wrocka, Krakowa i warszawki. Ci, którzy pracują w innych sklepach, galeriach, lokalach też się będą musieli „skurczyć”. Nie będzie potrzebnych tyle sklepów, etc. dla kikunastu tys. mieszkańców. Niestety uzdrowisko się nie wróci, a szkoda, bo w chwili obecnej mielibyśmy tu Baden-baden. W pewnym momencie Jastrzębie było najlepszym uzdrowiskiem w Europie… Ale „to se ne wrati”…

    1. Widać że życie ci się nie udało nieudaczniku i zazdrościsz innym bo sam jesteś zwykłym cieciem bez jakiegokolwiek wykształcenia pilnującym złodzieji za 14zl / brutto na godzinę.

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry