Wiadukt znika w oczach…

„Wyburzenie wiaduktu na alei Piłsudskiego budzi duże zainteresowanie wśród mieszkańców. Nie dziwi to szczególnie nikogo, ponieważ obiekt o potężnej konstrukcji znika w błyskawicznym tempie” – zauważają magistraccy urzędnicy.

Przypomnijmy, że wykonawcą inwestycji jest firma Eurovia, która równocześnie odpowiada za wybudowanie wiaduktu, jak i nowego ronda na skrzyżowaniu ulicy Północnej, Granicznej i alei Piłsudskiego. To pozwoli skrócić czas, w jakim mieszkańcy muszą liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Takie rozwiązanie pozwala także wykonawcy na lepszą organizację pracy.

Nowy wiadukt będzie składał się z dwóch niezależnych części. Na każdej z nich powstaną dwa pasy jezdni, po których ruch będzie odbywał się w jednym kierunku.

„Dzięki temu, gdyby z powodu jakiegoś zdarzenia zamknięto jedną z tych części, w bardzo prosty sposób możemy ustanowić na obiekcie ruch dwukierunkowy” – wyjaśniała Maria Pilarska, naczelnik Wydziału Infrastruktury Komunalnej i Inwestycji.

Podczas budowy zostanie zachowana tak zwana skrajnia kolejowa, dająca gwarancję, że – w przypadku przywrócenia na tej trasie kolei – pociągi będą mogły przejeżdżać pod nowymi wiaduktami. Wiadukt będzie przystosowany do ruchu pojazdów każdego typu – również ciężarowych. Obie inwestycje kosztować będą prawie 18 mln 370 tysięcy zł. (źródło, fot.: UM Jastrzębie-Zdrój)

Wpisy na temat “Wiadukt znika w oczach…”

  1. A te rury to taka ozdoba loftlndustrialna na wlocie do miasta? Czy też może po 20-tu latach zrobią z tym porządek przy okazji?

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry