Wpadł, bo… nagrywał “komórką” wypadek

Policjanci ruchu drogowego w trakcie wykonywania czynności zauważyli mężczyznę, który bardzo zwolnił, tym samym utrudniając i tamując ruch pojazdów, po czym zaczął nagrywać telefonem komórkowym pojazdy uczestniczące w zdarzeniu drogowym

„Wypadek drogowy tak naprawdę może dotyczyć każdego z nas. Niestety, wielu przejeżdżających kierowców czy gapiów, widząc zdarzenie, nie potrafi zachować się w sposób bezpieczny oraz uszanować osób, które zostały ranne bądź poniosły śmierć. Sporo kierowców zwalnia, by przyjrzeć się miejscu zdarzenia, a nawet je sfotografować czy sfilmować. Może to utrudnić pracę osobom udzielającym pomocy, prowadzić do niebezpiecznych sytuacji i dodatkowo spowalniać ruch” – podkreślają stróże prawa. We wtorek, 20 października, około godziny 13.50 na ulicy Cieszyńskiej doszło do zdarzenia drogowego. Ruch odbywał się wahadłowo. Policjanci ruchu drogowego w trakcie wykonywania czynności zauważyli mężczyznę, który bardzo zwolnił, tym samym utrudniając i tamując ruch pojazdów, po czym zaczął nagrywać telefonem komórkowym pojazdy uczestniczące w zdarzeniu drogowym. Mundurowi zatrzymali 37-latka do kontroli drogowej, podczas której wyszło na jaw, że termin ważności jego prawa jazdy upłynął. Stróże prawa sporządzili na kierującego wniosek o ukaranie do sądu. (źródło: KMP Jastrzębie-Zdrój)

  1. Zastanawia mnie czy ten mistrz intelektu i taktu byłby szczęśliwy gdyby to jego rozsmarowanego na asfalcie ktoś filmował. Pomijając względy etyczne to chyba nawet jest na to paragraf.

  2. Debili karać jak człowiek jedzie to wiadąc debilstwo gada przez komórkę lub czyta esesmey a;lbo odpisuje. Baranów to życie musiało by chyba uka5rtć aby nie robili krzywdy innym

    1. też za kółkiem

      oj dużo,dużo za wiele za dużo już nie wspomne jak mnie doprowadzają do białej gorączki jak jadę i widzę że czyta esemesa lub odpisuje to wyszedłbym i strzelił w ten głupi łeb bez rozumu

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry