Wylądował na Kaszubskiej. Tylko po co?

fot. pixabay

Do tego zdarzenia doszło w sobotę, 29 stycznia, około godziny 11.20 w rejonie ulicy Kaszubskiej. Wylądował tam śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. „Otrzymano zgłoszenie o potrzebie zabezpieczenia lądowiska dla śmigłowca LPR. Mężczyzna, lat 76, z bólami w klatce piersiowej. Działania trzech zastępów straży pożarnej polegały na udzieleniu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy osobie poszkodowanej do czasu przybycia zespołu pogotowia ratunkowego oraz śmigłowca. Ostatecznie podjęto decyzję o ewakuacji 76-latka do szpitala samochodem KM PSP w Jastrzębiu-Zdroju” – informują jastrzębscy strażacy.

Jak dowiadujemy się w KM PSP w Jastrzębiu-Zdroju, w naszym mieście wyznaczono dwie lokalizacje – boisko na Bziu i drugie – przy ulicy Kościelnej – gdzie śmigłowiec LPR może bezpiecznie wylądować. W pozostałych przypadkach trzeba działać „spontanicznie” i pod presją czasu – jak chociażby w sobotnie przedpołudnie na ulicy Kaszubskiej czy pół roku wcześniej między Carrefourem a Obi.

I jeszcze na koniec, bo chociaż śmigłowiec wylądował w rejonie ulicy Kaszubskiej, ostatecznie pacjenta „ewakuowali” jastrzębscy strażacy. Dlaczego? Udało nam się tylko dowiedzieć, że w tym momencie było to najbardziej optymalne rozwiązanie. A gdzie podziało się pogotowie ratunkowe? No cóż, z tym pytaniem zostawiamy Was sami, drodzy Czytelnicy…

  1. Powinni nakręcić nowy serial pielęgniarki „królowe życia” z wss nr 2. Byśmy się dopiero pośmiali jakie to mają smutne życie .

  2. Wyciągnięto największe działa w postaci śmigłowca ponieważ u pana podejrzewano koronawirusa o najcięższej postaci deltakron. Jak dobrze że służby medyczne reagują w taki sposób, zawsze można na nich liczyć. Koronawirus to nie żarty , szczepcie sie oraz zakladajcie maski!!!!1

  3. TXColorszejset 5

    Foliarze i płaskoziemcy blokują łóżka szpitalne i karetki pogotowia ratunkowego.
    Ot Polska !
    Woda święcona antidotum na koronawirusa.
    Policji w miejscach publicznych (galeriach, dużych sklepach ) ni hu, hu.
    Pozorowana walka z epidemią.
    Wielu niewinnych ludzi jeszcze umrze.
    Burdel jakiego dawno nie było!

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry