“Wyniosą cię na noszach dzisiaj!”

fot. KMP Jastrzębie-Zdrój

Praca na jednej zmianie w pewnym przedsiębiorstwie to początek nieporozumień, które swój finał znalazły na komendzie. Wiadomo, że „bohater” tego newsa został zwolniony z pracy ze względu na agresywne zachowania w stosunku do innych pracowników i kierownictwa zakładu. W „akcie zemsty” upatrzył sobie ofiary, które obarczył odpowiedzialnością za swoją zawodową porażkę.

Tuż po utracie posady zaczął kierować groźby pod adresem byłych współpracowników. Groźby utraty życia, połamanych kończyn i koniecznych hospitalizacji stanowił klucz wielu konwersacji. Znając usposobienie i agresywny temperament „kolegi z pracy”, groźby te wzbudziły w jednym z adresatów obawę, że zostaną w końcu spełnione. Teraz sprawą zajmie się policja, a mężczyźnie za groźby karalne grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności. (źródło: KMP Żory)

  1. Ja mam w pracy 45 letniego prawiczka z jednej strony dziękuję Bogu że się nie rozmnaża bo na c dobrego w genach by nie przekazał.

    1. Ja mam w pracy też 45 letniego prawiczka , też się nie rozmnaża , też śmierdzi więc może to ten sam ? Z jakiej ulicy jest ten twój moj z Zielonej .

  2. Też mam w pracy takiego śmierdziele i nie idzie się go pozbyć – oczko w głowie szefa a len śmierdzący jakich mało

Twój wpis

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry
PSE
Trudny kompromis