Wyzwiska i szykany na Żelaznym Szlaku?

„My jako mieszkańcy dojeżdżający i dochodzący pieszo do swoich posesji spotykamy się z wyzwiskami, upomnieniami i szykanowaniem ze strony rowerzystów” – tak zaczyna się petycja dotycząca zmiany przebiegu trasy Żelaznego Szlaku Rowerowego. Mieszkańcy, podpisani pod pismem (w sumie 40 osób – przyp. aut.), chcą, aby szlak był kontynuowany na dawnym torowisku, pomijając ulicę Torową – na odcinku około 200 metrów.

„Jesteśmy zmuszeni interweniować aż do skutku, również na wyższych szczeblach i w innych instytucjach, którym życie mieszkańców Jastrzębia-Zdroju nie jest obojętne” (fot. UM Jastrzębie-Zdrój)

Jak podkreślają, mają „mocne” argumenty, aby walczyć o „swoje” w jastrzębskim magistracie.

„Rowerzyści uważają, że obszar ulicy Torowej to TYLKO szlak rowerowy, co powoduje wulgarne uwagi w stronę mieszkańców. Oznakowanie trasy nie poprawiło tej sytuacji. Został nam utrudniony ruch samochodami, spacery z wózkami z dziećmi, spacery z psami” – pada w argumentacji.

Rowerzyści jeżdżą całą szerokością ulicy Torowej, zajeżdżają drogę, poruszają się bardzo szybko, wieczorami rowery są nieoświetlone, słyszy się wulgarne słownictwo, co wskazywałoby (przynajmniej w części przypadków – przyp. aut.) na spożycie alkoholu – tak prezentuje się lista grzechów miłośników jednośladów według autorów petycji.

Mieszkańcy ulicy Torowej proszą także o modyfikację trasy na odcinkach przebiegających bezpośrednio przy domach jednorodzinnych, tak aby mogli zachować prawo do odpoczynku.

Petycja kończy się znamiennie: „Jesteśmy zmuszeni interweniować aż do skutku, również na wyższych szczeblach i w innych instytucjach, którym życie mieszkańców Jastrzębia-Zdroju nie jest obojętne”.

  1. Miasto jak zwykle wszystko spieprzyło. Zamiast starać się o kolej Wodzisław-Jastrzębie-Zebrzydowice to sie im ściazki zachciało i likwidacji wiaduktów istniejących to ma ja co chcieli.

  2. Niech każdy zachowuje się jak człowiek niech każdy czyni tak jak by chciał żeby mu czyniono czyli przyzwoicie myśląc o innych a nie jak ,,Buffon i teraz ja pan ” to wszystkim będzie dobrze

    1. Miasto jest normalne jak każe inne, tylko garstka bufonów, bezmózgowców np. takich “rowerzystów” którzy nie potrafią żyć w cywilizowanym, kulturalnym świecie powodują takie reakcje tych mieszkańców. A oni w tym konkretnym (i nie tylko w tym) mają rację.

      1. wyjeżdżam stąd

        To miasto jest specyficzne i nie takie jak inne tu jest mieszkanka wszystkich ludzi z całej pOLSKI. A wiadomo w większości to górnicy…. a jak kiedyś robiona była ankieta na Jasnecie o chamstwie w Jastrzębiu, to wyszło nieciekawie. Prostaków i chamów pod dostatkiem

  3. Może warto dodać, że UM w odpowiedzi na pismo mieszkańców napisał, iż na tym odcinku nie wytyczono trasy po dawnym torowisku, ponieważ musieliby wyburzyć stary wiadukt, który grozi zawaleniem i wybudować nowy. Na ten moment nie ma na to środków w budżecie i w najbliższym czasie modyfikacje trasy nie są planowane…
    Dodam jeszcze tylko, iż konsultacji społecznych w sprawie przebiegu trasy nie przeprowadzono.

  4. Typowe zachowanie mieszkańców tego miasta. Wulgaryzmy, śmiecenie, zrzucanie petów gdzie popadnie to normalka. Zwrócenie uwago grozi śmiercią lub kalectwem a najlepszym przypadku wyzwiskami ze strony małolatów i tych w wieku podeszłym. Wiocha tu była i pozostanie.

    1. w twoim wieku? Ja miałbym się bać małolata to byłbym facetem bez jaj a ty widać że takim jesteś chyba. Niech by mi taki małolat podskoczył i wyzwał, to by popamiętał mnie.

  5. Proszę sprecyzować lokalizację (może mapką?) ulicy Torowej i owe nieszczęsne 200 m. To dla Tych, którzy będą chcieli się przejechać na rowerze w tym rejonie, nie stanowiąc utrudnienia dla tamtejszych Mieszkańców. Pozostaję z wyrazami szacunku dla zainteresowanych Mieszkańców i potencjalnych Rowerzystów. Apollo

  6. Kij tam z Torową, na szlaku nie w obrębie ulic, spacerują rokują i psy wyprowadzają, z kijkami wędrują – tak oto w naszej sypialni społeczeństwo się zachowuje

  7. Kierowca Bombowca

    Muszę od dzisiaj uważać, jak klnę za kierownicą jadąc swoim samochodem. Jeszcze mnie na policje zgłosi bo przecież trzeźwy nie przeklina. Jestem jak najbardziej po ich stronie, ale jak tak absurdalnie mają wyglądać ich zarzuty co do alkoholu, to wątpię, żeby ich ktoś wysłuchał. Chyba że psychiatra.

    1. I tu nie masz racji…sam czasami tam się przejadę i widzę co się dzieje…już na samej trasie popijają na ławeczkach do odpoczynku a nie mówię już o tych którzy wracają z góry z Czech gdzie przy uliczce do Zebrzydowic jest gospoda…no teraz może troche mniej bo już pogoda niezbyt ciepła. Tak że wieczorem faktycznie stwarzają niebezpieczeństwo dla mieszkańców jadąc te 200 m. ul Torową.

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry