Wziąć to “na klatę” i… wygrać!

Fot. Facebook / Klub JW

We wtorkowy późny wieczór siatkarze Jastrzębskiego Węgla podejmą w zaległym spotkaniu Vervę Warszawa, którą w grudniu pokonali na wyjeździe. Dla naszego zespołu będzie to pierwsze spotkanie po sensacyjnej porażce w Nysie, które to spotkanie Lukas Kampa bez ceregieli określił “prawdopodobnie najsłabszym w tym sezonie”. Miejmy nadzieję, iż to nazwanie rzeczy po imieniu wpłynie na dodatkową mobilizację podopiecznych Luke’a Reynoldsa, którzy będą chcieli umocnić się na pozycji wicelidera PlusLigi. Kibice będą mogli zobaczyć zawody w Polsacie Sport. Początek o godz. 20:30.

Pojedynek Jastrzębskiego Węgla z Vervą miał odbyć się na początku października, ale został wówczas odwołany z powodu pojawienia się zakażeń tzw. koronawirusem w stołecznej ekipie. Gdy miał zostać nadrobiony na początku grudnia, wówczas na kwarantannie przebywali z kolei nasi siatkarze. Do trzech razy sztuka, więc spotkanie dojdzie w końcu do skutku w drugi wtorek 2021 roku.

Jak do tego meczu podchodzą nasi zawodnicy? Po męsku. – Musimy pozbierać się po naszym prawdopodobnie najsłabszym meczu w tym sezonie i powrócić na zwycięską ścieżkę. Przed nami trudne zadanie, bo zespół z Warszawy ustabilizował swoją formę. Na wyjeździe udało nam się wygrać i jestem przekonany, że u siebie również jesteśmy w stanie to powtórzyć. Naszym celem są trzy punkty – przyznał w rozmowie z klubowymi mediami Lukas Kampa. – Będzie to ciężkie spotkanie. Warszawa zawsze walczy do końca. Tak jak choćby miało to miejsce w naszym ostatnim pojedynku, gdzie mieliśmy ochotę zgarnąć całą pulę, a musieliśmy zadowolić się dwoma punktami. Mam nadzieję, że będzie to fajne widowisko i że zrehabilitujemy się za stracone punkty w Nysie – powiedział Jakub Bucki, notabene – świeżo upieczony tata małej Liliany.

Dodajmy, że obie ekipy spotkały się zaledwie trzy tygodnie temu w Warszawie, gdzie Jastrzębski Węgiel zwyciężył 3:2 (25:21, 25:17, 17:25, 20:25, 15:9). Sympatycznie byłoby powtórzyć ten sukces. Cieszylibyśmy się na pewno z trzech punktów, ale i ewentualna wygrana po tie-breaku byłaby do przyjęcia, aby zatrzeć negatywne emocje po wizycie w Nysie.

Warto uzupełnić, że warszawscy podopieczni Andrei Anastasiego w tym roku jeszcze nie przegrali, pokonując… Stal Nysa (3:2) i Indykpol AZS Olsztyn (3:0). Sam Anastasi będzie musiał się mocno pilnować, bowiem kilka dni temu został surowo ukarany za wyzwiska w kierunku sędziego i rywala w listopadowym spotkaniu przeciw Warcie Zawiercie. Włoch odczuł to po kieszeni, a ponadto dostał “zawiasy” na… zawieszenie.

Źródło: jastrzebskiwegiel.pl

TerminarzI r.II r.
Warta
Resovia
Będzin
ZAKSA
Verva
Skra
Nysa
Trefl
Olsztyn
Katowice
Ślepsk
Czarni
Cuprum
3:2 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
1:3 (w)
2:3 (d)
3:0 (w)
3:0 (d)
3:0 (d)
1:3 (w)
3:0 (d)
3:1 (w)
3:1 (d)
3:0 (d)
1:3 (d)
3:0 (w)
3:1 (d)
1:3 (d)
3:2 (w)
3:2 (d)
1:3 (w)
3:1 (w)
3:2 (d)
3:2 (w)
3:0 (d)
3:0 (w)
05.03 (w)
Liga Mistrzów
Eliminacje
Stroitiel Mińsk
Dyn. Apeldoorn
Fino Kaposvar
Arcada Gałacz
Faza grupowa
Zenit Kazań
ACH Lublana
Berlin RV


3:0 (d)
3:0 (d)
3:0 (w)
3:0 (w)

0:3 (w)
0:3 (w)
0:3 (w)







0:3 (w)
0:3 (w)
0:3 (w)
PlusLiga
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
ZAKSA Kędzierzyn
Jastrzębski Węgiel

Trefl Gdańsk
Resovia Rzeszów
Verva Warszawa
Skra Bełchatów
Warta Zawiercie
AZS Olsztyn
24
24
25
25
24
24
23
24
66
53
47
46
45
42
38
31
22:2
19:5
16:9
17:8
16:8
13:11

13:10
10:14
9.
10.
11.
12.
13.
14.
GKS Katowice
Cuprum Lubin
Ślepsk Suwałki
Stal Nysa
Czarni Radom
MKS Będzin
24
24

23
24
25
24
29
28
27
23
22
7
10:14
9:15
9:14
5:19
7:18
2:22

Komentarze

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Najnowsze informacje

Zapowiedzi

Galerie zdjęć

Przewiń do góry
Poprzedni
Następny