Z zazdrości zadzwonił na policję?

Jednym słowem, skończyło się na przysłowiowym strachu… (fot. pixabay)

Naprawdę? Powodowany zazdrością wezwał policjantów? Do tego zdarzenia doszło w niedzielę, 27 września, około południa na jednym z jastrzębskich osiedli. Jak informuje KMP w Jastrzębiu-Zdroju, telefoniczny rozmówca, który miał dzwonić w imieniu swojego 21-letniego syna, przekazał, że obecny partner jego byłej żony zachowuje się agresywnie w stosunku do domowników – mowa o matce i nastoletniej siostrze. Na miejsce zadysponowano błyskawicznie policyjny patrol. Nie potwierdzono, aby pod wskazanym adresem doszło do przemocy domowej. Mało tego, według ustaleń mundurowych mężczyzna miał powiadomić policję… z zazdrości o byłą partnerkę. Jednym słowem, skończyło się na przysłowiowym strachu…

  1. Jak to skończyło się na przysłowiowym strachu? A wniosek do sądu o ukaranie za bezpodstawną interwencje że strony tego typa to co? Ja mam was uczyć krawężniki jak się postępuje w takich przypadkach???

Twój wpis

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Przewiń do góry